REKLAMA
REKLAMA

La Liga nie zdąży naprawić spalonych w systemie VAR na Klasyk?

Na poprawki może trzeba będzie czekać nawet kilka tygodni
REKLAMA
REKLAMA

W Komitecie Technicznym Sędziów istnieje spore zaniepokojenie kwestią wyznaczania linii spalonego w systemie VAR. Przypomnijmy, że w programie Chiringuito obnażono stosowany algorytm i udowodniono, że przynajmniej w trzech przypadkach podejmowano nieprawidłowe decyzje odnośnie do zdobytych bramek: chodzi o trafienia ze starć Girony z Eibarem, Sevilli z Getafe i Leganés z Barceloną.

Prezes Javier Tebas zaczepiony w tym temacie odpowiedział, że architekt programu myli się, a wiarygodny jest system zakupiony przez La Ligę, ale nawet zwykły człowiek widzi problem, gdy linie wyrysowane przez VAR nie pokrywają się nawet, co widać powyżej, z liniami pola karnego. O ile ogrodnik może czasami przekłamać trochę linię przy koszeniu trawy, o tyle białe linie na boisku są wyznaczane praktycznie perfekcyjnie. Dodatkowo metoda używana w Chiringuito polega na wyznaczaniu punktu przecięcia, który w każdym przypadku potwierdzał, że linie trawy czy białe linie są równoległe, a linii spalonego VAR pozostawały daleko do tego określenia. Architekt Nacho Tellado stwierdził, że w skrajnych punktach przy liniach autowych system może przekłamać położenie linii nawet o kilkadziesiąt centymetrów. To potężna liczba, gdy w dzisiejszym futbolu gra się dosłownie na pojedyncze centymetry.

Sport we współpracy z portalem iusport podaje dzisiaj, że Komitet przyznaje, iż algorytm wyznaczał linie spalonego błędnie. Chociaż krzywe linie doprowadziły tylko do 3 faktycznych błędów, to sędziowie martwią się tą sytuacją i czekają na aktualizację systemu. Sprawę podgrzewa fakt, że za 12 dni odbędzie się Klasyk między Barceloną a Realem na Camp Nou, który obejrzy cały piłkarski świat. Jeśli tam opublikowana zostałaby linia spalonego ocierająca się o śmieszność, jak miało to miejsce w wielu przypadkach w tym sezonie, ucierpi wizerunek całych rozgrywek i arbitrów.

Federacja i Komitet zgłosili sprawę La Lidze, która zarządza zapleczem technologicznym rozgrywek, ale wydaje się, że poprawki w kwestii linii spalonego zostaną wprowadzone dopiero na przestrzeni kilku tygodni. Oczywiście La Liga przy tym mocno broni systemu VAR, wskazując na wiele akcji, w których sędzia otrzymał pomoc i mógł podjąć prawidłowe decyzje.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA