REKLAMA
REKLAMA

Początek kolejnego maratonu

Koszykarze zagrają 4 mecze w 8 dni
REKLAMA
REKLAMA

Po wymagających meczach przyszedł czas na starcie, przynajmniej w teorii, łatwiejsze. Koszykarze Realu Madryt na własnym parkiecie podejmą Joventut. Trudno spodziewać się innego rozstrzygnięcia niż łatwe zwycięstwo gospodarzy. Do tej pory Królewscy mają na koncie komplet zwycięstw i muszą tę passę przedłużyć, jeśli chcą pozostać na fotelu lidera, który chwilowo zajmuje Barcelona po wczorajszej wysokiej wygranej z Saragossą.

Pojedynek z Joventutem jest początkiem serii czterech meczów w zaledwie osiem dni. Po dzisiejszym spotkaniu Blancos w środę w Mediolanie zagrają z Olimpią, następnie w piątek Madrycie podejmą Baskonię i na koniec czeka ich niedzielny wyjazd do Galicji na starcie z Obradoiro. W takich momentach ważne jest posiadanie szerokiej kadry, a na taką może liczyć Pablo Laso. Do tej pory tylko dwóch zawodników jeszcze nie miało okazji zagrać – Thompkins i Pantzar. Można się spodziewać, że obaj dostaną szansę w najbliższym czasie.

W pierwszej kolejce Euroligi Real Madryt pokonał Darüşşafakę, zdobywając aż 109 punktów. To pokazuje, że drużyna jest rozpędzona. Nic nie wskazuje na to, żeby z Joventutem pojawiły się jakiekolwiek problemy. Katalończycy do tej pory rozegrali tylko dwa spotkania w lidze (jedno zostało przełożone), notując jedno zwycięstwo (z Manresą) i jedną porażkę (z Andorrą). Joventut ostatni raz pokonał Królewskich w 2011 roku, ale wtedy pełnił rolę gospodarza. Z Madrytu z tarczą ostatni raz wyjeżdżał w 2008 roku. To pokazuje, jaka przepaść istnieje między tymi zespołami.

Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 12:30. Transmisję na żywo ma przeprowadzić stacja Sportklub.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA