Jesús Vallejo wciąż nie potrafi pokazać pełni możliwości. Stoper przychodził do Realu Madryt jako jeden z najlepiej zapowiadających się młodych graczy na swojej pozycji. Nieustannie gnębiące go kontuzje nie pozwoliły mu jednak na dobre wywalczyć sobie mocnej pozycji w zespole. W zeszłym sezonie obrońca rozegrał zaledwie 12 meczów (1004 minuty), a jego występy przechodziły bez większego echa. Obecne rozgrywki również nie rozpoczęły się dla niego najlepiej.
Podczas pretemporady Vallejo doznał urazu drugiego stopnia w mięśniu prostym uda lewej nogi, który uniemożliwił mu grę w Superpucharze Europy i pierwszych spotkaniach ligi. Po dojściu do zdrowia brak rytmu sprawił, że Jesús był za każdym razem jednym z pierwszych graczy pomijanych przy powołaniach Lopeteguiego, nawet pomimo licznych kontuzji innych zawodników bloku defensywnego.
Do tej pory Vallejo na ławkę rezerwowych złapał się jedynie na spotkanie w Sewilli, ale do jego oficjalnego debiutu u Julena koniec końców nie doszło. Co ciekawe, swój ostatni mecz w barwach Realu stoper rozegrał właśnie przeciwko Sevilli, w 34. kolejce minionego sezonu La Ligi. Od tamtej pory kontuzje i decyzje trenerów uniemożliwiały mu dalsze występy.
Sprawy wcale nie mają się lepiej w młodzieżowej reprezentacji Hiszpanii. W zeszły wtorek piłkarz zapewniał w rozmowie z dziennikarzami Marki, że zachowuje pełen spokój i nie czuje presji. – Mam nadzieję, że dostanę szansę, dzięki czemu złapię rytm niezbędny każdemu piłkarzowi w owocnej rywalizacji – mówił. Szansy jednak nie dostał. Vallejo wciąż musi czekać na okazję, by udowodnić, że prezentuje poziom dopuszczający go do gry w Realu Madryt i kadrze narodowej.
12 meczów w 14 miesięcy
Vallejo od ponad roku praktycznie nie gra
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się