Menu
Leszczu

Remis Francji, Varane zszedł w przerwie

Obrońca Królewskich nabawił się urazu?

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Na Stade du Roudourou w Guingamp Francja mierzyła się dziś z Islandią. Mistrzowie świata spisali się poniżej oczekiwań, choć w jedenastce było wielu zawodników drugiego garnituru. Od pierwszej minuty zagrał też Raphaël Varane, ale w przerwie w jego miejsce wszedł Kurt Zouma. Trójkolorowi przegrali u siebie 0:2.

W pierwszej połowie dominacja Francuzów była oczywista. Islandczycy grali jednak dużo szybciej i w przeciwieństwie do rywali potrafili wykorzystać błąd w defensywie przeciwnika. W 30. minucie Presnel Kimpembe źle zachował się blisko swojego pola karnego, choć niewykluczone, że błąd popełnił arbiter, który być może powinien był odgwizdać przewinienie. Tak czy inaczej kilka sekund później piłkę do bramki Hugo Llorisa skierował Birkir Bjarnason. Kilka minut później bramkarz Tottenhamu musiał mocno się wygimnastykował, by nie wpuścić drugiej bramki.

W przerwie Varane opuścił boisko, a francuskie media informują, że chodzi o lekkie stłuczenie, jakiego obrońca nabawił się w pierwszej części meczu. Bez niego defensywa Trójkolorowych nie spisywała się lepiej i w 58. minucie dopuściła do utraty kolejnej bramki. Kimpembe przysnął przy stałym fragmencie gry, a świetnym uderzeniem głową popisał się Kári Árnason. Francuzi mimo wszystko nie poddali się i w ostatnich minutach potrafili doprowadzić do remisu. Najpierw znakomita akcja Kyliana Mbappé zakończyła się golem samobójczym Hólmara Örna Eyjólfssona. Chwilę później po zagraniu ręką w polu karnym napastnik PSG wykorzystał „jedenastkę”, dzięki czemu Francja ostatecznie zremisowała 2:2.

Nie wiadomo jeszcze, czy w przypadku Varane'a można mówić choćby o urazie. Być może Didier Deschamps chce oszczędzać stopera przed potyczką z Niemcami w Lidze Narodów, która odbędzie się już we wtorek. Dziś Trójkolorowi spisali się w kratkę. W defensywie dwa błędy Kimpembe zostały bezlitośnie wykorzystane przez Islandię, z drugiej strony w ataku w końcówce rządził Mbappé, który wyrasta na absolutnego lidera także w reprezentacji.

Francja – Islandia 2:2 (0:1)
0:1 Bjarnason 30' (asysta: Finnbogason)
0:2 Árnason 58' (asysta: Sigurðsson)
1:2 Eyjólfsson 86' (gol samobójczy)
2:2 Mbappé 90' (rzut karny)

Francja: Lloris; Pavard, Varane (46' Zouma), Kimpembe, Digne; N'Zonzi, Pogba (67' Ndombélé); Dembélé (67' Payet), Griezmann (60' Mbappé), Thauvin (59' Lemar); Giroud.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!