REKLAMA
REKLAMA

Diego Lopez chce dostać szansę gry

i nadal uczyć się od Casillasa
REKLAMA
REKLAMA

Bramkarz Realu Madryt, Diego Lopez, jest bardzo zadowolony z faktu, że jest rezerwowym po Ikerze Casillasie. Mimo, że w składzie "B" Blancos, był on podstawowym zawodnikiem woli mniej grać i być rezerwowym pierwszej jedenastki.

- Możliwość jakiejkolwiek gry w podstawowym składzie jest spełnieniem moich marzeń. Udało mi się to tylko dzięki ogromowi pracy i wielkiemu optymizmowi. Jestem gotów, żeby, w razie potrzeby, zastąpić Ikera Casillasa w bramce - dodaje.

Zauważa, że w ostatnich miesiącach zmieniło się wiele rzeczy i ma nadzieję że będzie miał okazje pomóc pierwszej jedenastce, zdobyć tytuł. Muszę być odpowiednio przygotowany, ponieważ w każdym momencie muszę być w stanie zastąpić bramkarza. Zdaje sobie sprawę, że nie będzie miał wiele okazji do gry, lecz rola rezerwowego mu odpowiada.

- Iker gra tutaj już wiele lat i udowodnił, że jest wielkim bramkarzem. Dołączyłem niedawno do pierwszego składu, a praca przy boku Casillasa motywuje mnie aby pracowac ciężej na treningach i piąć się w górę swoich możliwości - powiedział Diego.

Jednakże, "skok" do pierwszego składu jest trudny, ponieważ wszyscy wiedzą jak ciężko jest grać w pierwszej drużynie Realu.
- Jednak bycie tutaj, jest abrdzo ważnym krokiem w karierze każdego gracza. Dzięki ciężkiej pracy i cierpliwości okazja sama kiedyś przyjdzie, aby zaprezentować swoje umiejętności.

- Dla mnie wszystko czego mi potrzeba to gra i jeśli będzie mi dane zagrać w pucharze, będe zachwycony. To czego chcę, to być zawsze gotowym, znajdować się na szczycie swoich możliwości. Jeśli zagram w pucharze to dobrze, jeśli nie to trudno.

Czeka na przedłużenie kontraktu Casillasa
Diego Lopez ma nadzieję na to, że Iker przedłuży kontrakt, lecz nie chce zagłębiać się w ten temat.
- To nie jest niewygodny temat dla mnie, wierzę że Real Madryt zaufa Casillasowi po tym co pokazał w zeszłych latach. Mam nadzieję, że zostanie tutaj, bo jest wielkim graczem.

Opisywany jako "porządny bramkarz, niezbyt spektakularny", wie że jeszcze musi się wiele nauczyć.
- Najważniejszą dla mnie rzeczą jest ciężko pracować i demonstrować każdego dnia, że zasługuję na miejsce w składzie. Chcę pomóc jak tylko mogę, w zdobyciu trofeów.

-Mam wiele wad, zawsze jest coś do poprawienia i nawet kiedy masz 30 lat, niektóre zostają. Ważną rzeczą jest pracować nad nimi i niwelować wszystkie wady aby stawać się lepszym - zakończył Diego.

Ostatnie aktualności

Hiszpania - Urugwaj

Trójka hiszpańskich <i>madridistas</i> wśród powołanych na ten mecz

28
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (19)

REKLAMA