Joaquín Sánchez swego czasu był wielkim niespełnionym marzeniem Florentino Péreza. Teraz 37-letni hiszpański skrzydłowy, który przeżywa swoją drugą młodość w Realu Betis, wspomina wydarzenia sprzed kilkunastu lat, gdy był bardzo bliski przenosin na Santiago Bernabéu. „Byłem o krok od rozpoczęcia testów medycznych i podpisania kontraktu z Realem Madryt. To była dziwna sytuacja. W tamtym czasie Manuel Lopera [ówczesny prezes Betisu – przyp. red.] od samego początku znał moje intencje. Chciałem grać w takiej drużynie jak Real Madryt. Zawsze mu to powtarzałem”, wyjawił Joaquín na falach radia Onda Cero.
– Problem w tym, że prezes domagał się za mnie wielkich pieniędzy. To już nie było w moich rękach. Zawsze, gdy rozmawiałem z Florentino, mówiłem mu, że Don Manuel niezbyt chętnie zapatrywał się na zgodę na mój transfer. Stawiał coraz trudniejsze do spełnienia warunki, które nie były już w moim zasięgu – dodał Hiszpan
Joaquín: Chciałem grać w Realu Madryt
Kapitan Betisu wspomina wydarzenia z przeszłości
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.