Już jutro Real Madryt zagra na Estadio de Mendizorroza z Deportivo Alavés. Spotkanie w Kraju Basków przywołuje dobre wspomnienia Daniemu Ceballosowi, który w ubiegłym sezonie w Vitotrii zagrał swój pierwszy wielki mecz w barwach Los Blancos. Zidane po raz pierwszy postawił na Andaluzyjczyka od pierwszej minuty, a ten odpłacił mu się dwiema bramkami, dzięki którym Królewscy zgarnęli trzy punkty. Ceballos był najlepszym zawodnikiem drużyny, ale to nie wystarczyło, by rozegrać pełne spotkanie. W 72. minucie został zmieniony przez Marcosa Llorente.
Po wspaniałym meczu spodziewano się, że Zidane da Ceballosowi więcej szans. Tak się jednak nie stało. 22-latek zagrał jeszcze w pierwszym składzie tylko trzykrotnie: z Eibarem, Leganésem i Sevillą. W dwóch ostatnich załapał się do jedenastki, ponieważ Real nie miał już szans na zdobycie mistrzostwa i Zizou realizował plan rotacji, by kluczowi zawodnicy byli w najlepszej dyspozycji na najważniejsze mecze Ligi Mistrzów.
Po dwóch bramkach na Mendizorrozie Zidane zapomniał o Ceballosie. W La Lidze piłkarz rozegrał tylko 396 minut (11% wszystkich możliwych). Jeszcze gorzej było w Lidze Mistrzów, gdzie przebywał na placu gry 82 minuty. W fazie pucharowej rozgrywek nie znalazł się w kadrze aż sześciokrotie. Tylko w półfinałowym starciu z Bayernem na Bernabéu usiadł na ławce, ale nie przystąpił nawet do rozgrzewki. W bieżącej kampanii Ceballos już rozegrał więcej minut w Champions League (95) niż w całym poprzednim sezonie u Zidane'a.
Po przyjściu Julena Lopeteguiego sytuacja Ceballosa diametralnie się zmieniła. Po zakończeniu ubiegłego sezonu piłkarz chciał odejść w poszukiwaniu minut i był jedną nogą poza Madrytem. Zmiana trenera odmieniła sytuację Ceballosa, który rozpoczął walkę o bycie ważna postacią zespołu. Lopetegui dotrzymał słowa, które dał zawodnikowi latem. Wówczas szkoleniowiec zapewniał piłkarza, że będzie ważną częścią drużyny. W bieżącym sezonie Ceballos znalazł się cztery razy w wyjściowej jedenastce i spędził na boisku 394 minuty. Jutro na Mendizorrozie Hiszpan otrzyma kolejną szansę na pokazanie swoich umiejętności.
Od bohatera na Mendizorrozie do zapomnienia
Ceballos rozegrał wielki mecz z Alavés i... zniknął
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się