Jeśli ten Real Madryt posiada jakiegoś piłkarza, którego można nazwać nietykalnym, to jest nim Karim Benzema. Od początku sezonu Francuz nie podlega jakimkolwiek rotacjom. Julen Lopetegui pozwolił zagrać dotychczas 21 zawodnikom z kadry, ale tylko jeden z nich wystąpił od początku w każdym meczu. Królewscy rozegrali dotychczas dziesięć spotkań i w dziesięciu z nich na murawie od samego startu meldował się Benzema.
Początek sezonu sprawił, że Karim sam ustawił się na uprzywilejowanej pozycji, ponieważ zdobył pięć bramek w pierwszych czterech meczach, ale znów okazało się, że nie potrafi poradzić sobie z utrzymaniem strzeleckiej passy i regularności. W Moskwie zabrakło Ramosa i Marcelo, więc nosił na ramieniu kapitańską opaskę, nie miał też u swego boku Bale'a, i rozegrał szósty mecz z rzędu, w którym nie trafił do siatki. I być może jest to moment, w którym szansę powinien otrzymać Mariano.
„Wszyscy zawodnicy cieszą się naszym maksymalnym zaufaniem i sympatią. To nasz gracz, wystąpił we wszystkich meczach i mamy wobec niego pełne zaufanie”, mówił we wtorek Lopetegui, gdy pytano go o Benzemę i dodawał: „Jesteśmy przekonani, że z pracą i spokojem wrócą gole jego i drużyny. Jednak strzelanie goli to nie tylko odpowiedzialność Karima, to odpowiedzialność całej ekipy”.
Benzema nie odczuwa więc zagrożenia i nie obawia się konkurencji w składzie, choć latem do Madrytu wrócił Mariano, a kibice coraz głośniej domagają się, by dać mu szansę od pierwszych minut. Tak się jeszcze jednak nie stało, choć Karim zaczął już siadać na ławce w trakcie trwania spotkań, co nie zdarzało się na początku sezonu.
Nietykalny Benzema
Karim zawsze gra od początku
REKLAMA
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się