Real Madryt wraca do Rosji po sześciu latach. Co ciekawe, po raz ostatni Królewscy grali na rosyjskiej ziemi właśnie z CSKA. W 2012 roku moskiewska ekipa była rywalem Los Blancos w 1/8 finału Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu na Łużnikach padł remis 1:1, natomiast w rewanżu madrytczycy rozbili gości 4:1 i wywalczyli pewny awans do ćwierćfinałów. W sumie Real Madryt nie przegrał trzech ostatnich wyjazdów do Rosji, w których zaliczył dwie wygrane i remis.
Seria Królewskich rozpoczęła się w 2003 roku. W ostatniej kolejce drugiej fazy grupowej Real pokonał na wyjeździe Lokomotiw Moskwa 1:0 po bramce Ronaldo i zapewnił sobie awans do ćwierćfinałów rozgrywek. Pięć lat później Los Blancos wrócili do Rosji, by mierzyć swoje siły z Zenitem Petersburg w fazie grupowej Champions League w sezonie 2008/2009. Na Stadionie Pietrowskim Real Madryt ograł gospodarzy 2:1 po samobójczym golu Tomáša Hubočana i bramce Ruuda van Nistelrooya. Ostatni mecz w Rosji to wspomniany już pojedynek z CSKA z 2012 roku.
W sumie Real Madryt grał 17 razy z rosyjskimi drużynami w Pucharze Europy. Ogólny bilans tych starć jest korzystny dla Los Blancos, którzy wygrywali 8 razy. Do tego padły 4 remisy i 4-krotnie wygrywali Rosjanie. Z CSKA Królewscy grali dwukrotnie w opisanym wyżej dwumeczu 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Na oficjalnej stronie klubu obejrzycie filmik z bramkami Realu Madryt z trzech ostatnich wyjazdów do Rosji.
Real nie przegrał w Rosji od 2003 roku
Dwa zwycięstwa i remis w trzech ostatnich meczach
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.