Koszykarze Realu Madryt bardzo dobrze rozpoczęli sezon 2018/19 – od zdobycia Superpucharu Endesa. Dzisiaj natomiast zainaugurują walkę o obronę mistrzostwa Hiszpanii. Na początek na własnej hali podejmą Iberostar Tenerife. Oczywiście Królewscy są zdecydowanymi faworytami. W poprzednim sezonie zakończyli sezon zasadniczy z dorobkiem 30 zwycięstw i tylko 4 porażek. Żaden inny zespół nie był w stanie dotrzymać kroku podopiecznym Pabla Laso. Trudno będzie o poprawę tego osiągnięcia, lecz to nie jest celem.
Królewscy po raz ostatni grali na własnej hali 15 czerwca. Od tamtej pory w klubowym muzeum pojawiły się dwa nowe trofea: mistrzostwo Hiszpanii i Superpuchar Endesa. Dzisiaj Blancos będą mieli okazję, żeby zaprezentować kibicom oba puchary. Później czeka ich trudny mecz z Iberostarem Tenerife. Kanaryjczycy podczas pretemporady wyglądali bardzo dobrze, wygrywając wszystkie cztery spotkania. Ich celem na ten sezon jest trzeci z rzędu awans do play-offów. W poprzednim sezonie Tenerife odpadło właśnie po starciach z Realem Madryt.
W zespole Tenerife wiele do udowodnienia ma Sebas Sáiz, który na Wyspy Kanaryjskie jest wypożyczony z Realu Madryt. Królewscy uważnie będą śledzić jego postępy. Dzisiejsze spotkanie ma również duże znaczenie dla Pabla Laso. Szkoleniowiec staje przed szansą na 300. zwycięstwo w lidze. Aby je osiągnąć, będzie musiał poradzić sobie bez Yusty, Thompkinsa i Kuzmicia. Szansę na debiut przed własną publicznością mają za to Deck i Prepelič. Obaj zdołali już się pokazać z dobrej strony podczas Superpucharu, ale teraz muszą utrzymać dobrą dyspozycję.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 19:15. W żadnej polskiej telewizji nie będzie transmisji.
Koszykarze rozpoczynają walkę o obronę mistrzostwa
Na inaugurację zmierzą się z Iberostarem Tenerife
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się