Marco Asensio pojawił się w strefie mieszanej po meczu z Espanyolem. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi atakującego Realu Madryt z rozmów z dziennikarzami radiowymi i telewizyjnymi.
– Spekulacje co do zmiany numeru? Nikt z klubu nie proponował mi latem żadnego nowego numeru. Nie podejmowałem żadnej decyzji w tej sprawie. Czy chciałbym jednak bardziej numer 10? Dlaczego nie… Zawsze podobał mi się ten numer. Teraz jest w dobrych rękach Luki[śmiech], ale dlaczego nie, w przyszłości chciałbym go nosić, tak.
– Jorge Valdano mówi, że brakuje mi już tylko poczucia bycia crackiem i odrzucenia nieśmiałości? Dziękuję za te słowa, dla mnie to pochwała. Z każdym razem czuję się coraz ważniejszy w drużynie i gdy tylko mogę strzelać gole decydujące o zwycięstwie, dobrze dla mnie i zespołu.
– Czy to czas na dodanie mi odpowiedzialności? Tak… Możecie dorzucać do mojego plecaka tyle cegiełek, ile tylko chcecie [śmiech; odniesienie do wypowiedzi Ramosa sprzed roku, który prosił o spokój wobec Asensio]. Od tego tu jestem, zgadza się. Gdy mam szansę na grę, zawsze staram się dać z siebie wszystko co najlepsze poprzez gole, asysty czy dobry futbol. Uważam, że mogę mieć coraz większe znaczenie i rolę w ekipie, co też pozwoli mi się dalej rozwijać i dawać Realowi jeszcze więcej.
– Rok temu mówiłem, że na razie nie myślę o wielkiej odpowiedzialności? Mamy tu mimo wszystko wielu bardziej doświadczonych zawodników ode mnie, którzy w ofensywie mają większe znaczenie ode mnie. Ja jestem od tego, by dodać moją grę. Jeśli ktoś chce dorzucić mi odpowiedzialność, jestem z tego zadowolony. Od tego jestem w tej ekipie i chcę być ważny w tym klubie.
– Czuliśmy zmęczenie? Rozegraliśmy dobrą pierwszą połowę, a druga kosztowała nas więcej, byliśmy dużo bardziej niedokładni. Drużyna wyszła na drugą połowę z jakimś zmęczeniem wynikającym z meczu w Lidze Mistrzów, ale także temperatury. Terminarz jest napięty, musimy odpowiednio odpoczywać i dobrze się regenerować. Za trzy dni znowu gramy z ciężkim rywalem. Trzeba zadbać o wszystkie szczegóły, szczególnie o kontrolę nad spotkaniami w drugich połowach.
– Czy widzę się przy stole ze Złotymi Piłkami? [śmiech] Sprawa stołów jest teraz w modzie… [śmiech] Złota Piłka… Jeśli chcecie o tym rozmawiać, to wasza sprawa. Ja poświęcam się temu, co mam robić, a jeśli Złota Piłka przyjdzie, to przyjdzie. Ja zachowuję cierpliwość i idę krok po kroku, co powtarzałem przez te trzy lata. Zobaczymy w przyszłości.
– System VAR? To było dziwne, ale na końcu jest jednak sprawiedliwie, bo bez VAR-u tego gola by nie było. Czułem, że wbiegłem w tempo i że nie byłem na spalonym. Cieszę się z bramki i sprawiedliwości.
– Czy w tym sezonie czujemy się chronieni przed decyzjami arbitrów? Chronieni… Nie, po prostu jest sprawiedliwie. Każda ekipa będzie mieć te sytuacje z golami, ich brakiem czy spalonymi. Na końcu chodzi o większą sprawiedliwość i to widzieliśmy także dzisiaj.
– Dla kogo The Best? Wielu zawodników zanotowało świetny sezon, ale Luka [Modrić] miał wielki rok i wielki mundial. Myślę, że ten, kto zgarnie nagrodę, w pełni na nią zasłuży.
– Courtois czy Keylor? Nasi trzej bramkarze są świetni, a rywalizacja zawsze jest dobra dla zespołu. Ktokolwiek gra, radzi sobie doskonale. Nerwowość wobec tej sytuacji? W szatni tak naprawdę za wiele o tym nie rozmawiamy. Decyduje o tym trener podobnie jak o reszcie pozycji. Gra ten, kto jest w najlepszej dyspozycji i kogo trener uznaje za najlepszego.
– Kartka Cristiano? Nie rozmawiałem z nim, ale widziałem tę sytuację. Dla mnie to nie wydawało się coś na czerwoną kartkę, ale decyzja należy zawsze do arbitra. Czasami oni też mogą się pomylić.
Asensio: W przyszłości chciałbym nosić „10”
Wypowiedzi Hiszpana ze strefy mieszanej
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się