REKLAMA
REKLAMA

VAR na korzyść Realu Madryt

Fatalna decyzja Mateu Lahoza
REKLAMA
REKLAMA

W dzisiejszym meczu pomiędzy Realem Madryt a Espanyolem niespodziewanie jedną z głównych ról odegrał VAR. Dzięki niemu Królewscy wyszli na prowadzenie mimo to, że główny arbiter, Mateu Lahoz, początkowo nie uznał trafienia Marco Asensio. Zdaniem pochodzącego z Walencji arbitra pomocnik Realu Madryt w momencie oddawania strzału przez Lukę Modricia znajdował się na pozycji spalonej. Najbardziej zastanawiający jest jednak fakt, że sędzia liniowy w żadnym momencie nie podniósł chorągiewki.

Jak wyjaśnia były hiszpański arbiter, Iturralde González, decyzję co do anulowania bramki Asensio podjął tylko i wyłącznie Lahoz – sędzia liniowy w tej akcji nie wskazywał na pozycję spaloną. Na szczęście dzięki systemowi VAR, na którego czele stanął dzisiaj De Burgos Bengoetxea, sprawiedliwości stało się zadość i trafienie Asensio zostało ostatecznie uznane.

Warto również podkreślić, że mimo faktu, iż jesteśmy dopiero na starcie sezonu ligowego, Lahoz zdążył już popełnić kilka rażących błędów. Najpierw w meczu Rayo Vallecano – Sevilla uznał bramkę Silvy, która ostatecznie została anulowana przez VAR. W tym samym spotkaniu odgwizdał rzut wolny, który dzięki VAR-owi został zmieniony na rzut karny. Następnie w meczu Celta – Atlético uznaje bramkę na 3:0, którą VAR anuluje z powodu spalonego.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (16)

REKLAMA