REKLAMA
REKLAMA

Od Kijowa do Madrytu

Najlepsza wersja Garetha Bale'a
REKLAMA
REKLAMA

Gareth Bale pożegnał się z ubiegłym sezonem w wielkim stylu. Walijczyk wygrał kolejną Ligę Mistrzów, ale przede wszystkim był niekwestionowanym bohaterem finału w Kijowie, gdzie zdobył dwie bramki, w tym jedną po fantastycznej przewrotce. Wczoraj Real Madryt z Bale'em wrócili do Europy i Gareth przywitał się z rozgrywkami tak, jak pożegnał poprzednie.

W starciu z Romą Gareth strzelił swojego czwartego gola w tym sezonie, perfekcyjnie wykańczając kontrę, którą rozpoczął Luka Modrić. Tym samym Walijczyk traci tylko jedną bramkę do Karima Benzemy, który w bieżącym sezonie wpisywał się na listę strzelców pięciokrotnie. Wczorajsze trafienie Bale'a zamknęło mecz i dało spokój kibicom na Bernabéu, którzy mogli cieszyć oczy dobrą grą Królewskich, jednak nie byli pewni triumfu dopóki nie nadszedł gol Garetha.

29-letni atakujący Los Blancos nie zdobył bramki tylko w meczu z Athletikiem. Wcześniej Bale strzelał gole Getafe, Gironie i Leganésowi. W meczu na San Mamés reprezentant Walii popisał się natomiast trzecią asystą w tym sezonie. Z Romą wszystko wróciło do normalności.

Gareth Bale rozpoczął sezon z nowymi nadziejami. W wywiadzie udzielonym w minionym tygodniu wyznał, że był wściekły, kiedy dowiedział się, że finale w Kijowie będzie zmiennikiem. Bale był dotknięty, ale dwie bramki zdobyte po wejściu z ławki dały mu nowe życie. Zaufanie ze strony Julena Lopeteguiego i nowa rola w drużynie po odejściu Cristiano Ronaldo wychodzą Bale'owi na dobre. Do tego dochodzi wielka forma i – co najważniejsze – brak kontuzji. Jeśli wszystko będzie podążać tą drogą, to Bale może zaliczyć swój najlepszy sezon od kiedy przyszedł do Realu Madryt.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA