Roberto Carlos da Silva dzisiaj około 11.00 udał się do Urzędu Cywilnego przy ulicy Pradillo. Nie kryjąc lekkiego zdenerwowania, ale także dużej radości, złożył przysięgę na hiszpańską konstytucję, stając się w ten sposób obywatelem Królestwa Hiszpanii.
Nasz obrońca, od tej chwili już brazylijsko-hiszpański, zwolnił w ten sposób jedno miejsce dla zawodnika spoza Unii Europejskiej.
– Moje życie trochę się zmieni – powiedział piłkarz po ceremonii. – Nawet czuję się inaczej, choć wcale się tego nie spodziewałem. Po tylu latach w Hiszpanii, czuję się dumny, iż mam obywatelstwo tego kraju. To coś, czego pragnąłem od wielu lat.
Roberto dał się także namówić na skomentowanie najnowszych, brazylijskich transferów Realu:
– Uważam, że najważniejsza w piłkarzu jest jego chęć dania z siebie czegoś dla drużyny. Obaj są czołowymi piłkarzami naszego kraju, a Realowi dadzą nie tylko swoje umiejętności, ale także pragnienie zwycięstw. Poza tym jestem przekonany, że tak Baptista, jak i Robinho doskonale zaaklimatyzują się w Realu.
Na zakończenie Carlos powiedział, iż z niecierpliwością czeka na wyjazd do Austrii, a także na pierwszy mecz ligowy nowego sezonu.
Roberto Carlos Hiszpanem
R.C.: „Hiszpańskie obywatelstwo to coś, czego pragnąłem od wielu lat”
REKLAMA
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się