Real Madryt nie zamierza już się więcej wzmacniać.
Po podwójnym i spektakularnym zakupie Baptista-Robinho, klub ze stolicy Hiszpanii wycofuje się już z rynku transferowego przed nowym sezonem. Real nie będzie już szukał wzmocnień. Można powiedzieć, że skład na nowy sezon jest już skompletowany. Jedynie na życzenie trenera Luxemburgo, w planach był/jest środkowy obrońca, ale zarząd stawia na wyzdrowienie Woodgate'a i na Arbeloę, który przekonał do siebie szkoleniowców podczas światowego tournee. Obaj z Helguerą, Pavonem i Mejią stanowić będą środkową obronę na ten sezon.
Nie uda się więc raczej zakup pierwszego galaktycznego Hiszpana prezydentowi Perezowi. Sevilla nie zamierza sprzedać Ramosa taniej niż ma zapisane w klauzuli, Real chce dać "tylko" 15 mln euro. Do kolejnych wzmocnień nie skłania nawet odejście Samuela do Interu i możliwe ubytki w postaci Figo i Owena. Jedynie wypadnięcie kogoś z głównego składu może sprawić, że klub zabierze się znów do zakupów. Wzmocnienia są natomiast planowane w Segunda Division, gdzie Real Madryt B szuka jeszcze 3-4 graczy, by skutecznie walczyć o utrzymanie na wyższym szczeblu rozgrywek. Tak więc, czy tegoroczne zakupy wystarczą, by pokonać i wyprzedzić Barcelonę, okaże się już niedługo.
Koniec transferów na ten sezon
Real Madryt nie zamierza już się więcej wzmacniać
REKLAMA
Komentarze (106)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się