Mariano Díaz po prezentacji w loży honorowej i na murawie Santiago Bernabéu pojawił się w sali prasowej, gdzie odpowiedział na pytania dziennikarzy. Towarzyszył mu Emilio Butragueńo. Przedstawiamy pełny zapis tego spotkania z dziennikarzami.
– Witam wszystkich na Santiago Bernabéu. Drogi Mariano, wszyscy madridistas cieszą się, że wracasz do domu. To marzenie stało się rzeczywistością dzięki twojemu talentowi, pracy i poświęceniu. Wychowywałeś się z wartościami Realu Madryt i one były podstawą tego, że mogłeś triumfować w jednym z największych klubów we Francji. Dzisiaj zaczyna się nowe wyzwanie w twojej karierze i wszyscy, którzy tworzymy część tego klubu, zrobimy wszystko, byś był tu szczęśliwy ze swoją rodziną i żebyś ze swoim profesjonalizmem i zaangażowaniem mógł wygrać wiele tytułów z tą drużyną. To prawdziwa przyjemność, że jesteś tutaj z nami. Witamy i życzymy wiele szczęścia – w taki sposób konferencję rozpoczął Emilio Butragueńo. Mariano podziękował za te słowa. Następnie pytania skierowano już do zawodnika.
[RMTV] Jakie masz odczucia w tak ważnym dniu, w którym wracasz do domu?
To dla mnie niesamowity dzień, najszczęśliwszy dzień w moim życiu, w którym wracam do domu, by spełnić moje marzenie z dzieciństwa.
[La Sexta] Juanito, Butragueńo, Raúl czy Cristiano. Byłeś odważny przy wybraniu numeru 7. Czujesz odpowiedzialność wynikającą z noszenia tak historycznego numeru?
Dla mnie numer nie jest najważniejszy. Dla mnie to wyzwanie i powód do dumy, że mogę nosić numer, który nosiły te wszystkie legendy, między innymi Emilio i wielu wielkich zawodników.
[ABC] Jakie masz wyzwania w Realu po rocznym pobycie we Francji? Jak przebiegła twoja rozmowa z Lopeteguim?
Bardzo cieszę się z powrotu do domu i że mogę wnieść swoją cegiełkę do drużyny. Trener będzie decydować o wszystkim, ale ja jestem bardzo zadowolony, że się tutaj znalazłem.
[COPE] Czy twoim wyzwaniem jest także szybki powrót do reprezentacji Hiszpanii?
Cóż, jak mówię, dzisiaj przeżywam wyjątkowy dzień, który mogę nazwać najlepszym w swoim życiu. Podpisałem umowę z najlepszym klubem na świecie i moim celem jest trenowanie i zagranie w najbliższym meczu, by pokazać swoje maksimum. Jeśli pewnego dnia przyjdzie takie powołanie do kadry, będę bardzo dumny.
[Onda Cero] Napisałeś w trakcie lata, że nie można odmówić Realowi Madryt. Podkreślałeś jednak, że dla ciebie najważniejsza jest gra w podstawowym składzie. Tutaj jest to bardzo trudne wyzwanie. Kto przekonał cię do tego transferu czy może zdecydowałeś się na to od razu po usłyszeniu propozycji?
To klub moich marzeń i jeśli Real się mną interesuje, to oddaję wszystko temu klubowi, bo mnie wychował. Czuję wielką dumę i jestem bardzo zadowolony, że tutaj jestem.
[Radio Nacional] W czym najbardziej dojrzałeś przez ten rok? W czym najbardziej poprawiłeś się w trakcie pobytu w Lyonie?
Gdy wyjeżdżasz, to bardzo dojrzewasz i poprawiasz się we wszystkim. Każdego dnia muszę się jednak poprawiać dalej. Przychodzę tutaj, by pracować i pomagać moim kolegom i zespołowi.
[MARCA] Jak przebiegła decyzja o wybraniu numeru 7? Zaproponowano ci to czy wybrałeś go sam?
Jak powiedziałem, temat numeru nie jest najważniejszy. Ten numer był wolny i wywołał u mnie wielką ekscytację. Cieszę się, że mogę go nosić.
[El País] W niedzielę wszystko wskazywało, że przejdziesz do Sevilli. Jak zmieniało się to wraz z telefonem z Realu czy od Julena?
Co do Sevilli, mam wobec niej tylko słowa wdzięczności i poczucie dumy z powodu jej zainteresowania moją osobą. Przy tym dzisiaj przeżywam najszczęśliwszy dzień w moim życiu, w którym podpisuję umowę z najlepszym klubem na świecie. Jestem dzisiaj bardzo szczęśliwy.
[Goal] Co powiedział ci Lopetegui, gdy do ciebie zadzwonił czy dzisiaj na treningu? I Emilio, co sądzisz o tym, że Mariano przejął tak historyczny numer?
Mariano: Julen do mnie zadzwonił. Wielka część tego transferu to także jego telefon i stwierdzenie, że będzie na mnie liczyć w tym sezonie. Powiedział, że ucieszy się, jeśli wrócę.
Butragueńo: Ja mogę jedynie powiedzieć, że dla nas chłopcy ze szkółki są bardzo ważni i dzisiaj szczerze czujemy wyjątkową satysfakcję. Chcę ci powiedzieć tyle, że życzę ci wiele szczęścia. Faktycznie to znaczący numer, ale na pewno będziesz nosić go z dumą, a madridismo będzie z ciebie bardzo zadowolone.
[ElBernabeu] W czym poprawił się Mariano pod względem piłkarskim we Francji? Jak będziesz wspominać ten rok w Lyonie?
Lyon zawsze będzie w moim sercu. Minuty w tym zespole bardzo przydały mi się, by dojrzeć jako zawodnik i jako człowiek. To sprawiło, że się rozwinąłem i mogłem wrócić do domu, do najlepszego klubu na świecie.
[oficjalna strona] Jakie masz cele po powrocie do Realu Madryt i podpisaniu 5-letniej umowy?
Wyznaczam sobie cel na ten rok i jest nim danie z siebie maksimum dla zespołu i kolegów. Obyśmy mogli wygrać maksymalną liczbę tytułów i dalej tworzyć historię.
[Radio MARCA] Czy rozmawiałeś z Lopeteguim odnośnie do twojej roli w ekipie?
Przychodzę tu pracować i być członkiem drużyny. Wszyscy będą pracować razem, jesteśmy rodziną i to się liczy.
[Castilla-La Mancha] Myślałeś, że tak szybko wrócisz do Realu Madryt?
Kiedy wyjeżdżasz z domu, jesteś bardzo smutny. Jest ciężko wyobrazić sobie powrót już po roku, więc gdy dostałem telefon od Julena, byłem bardzo zdenerwowany i bardzo zadowolony. Jesteśmy tutaj, bo ja tego chcę i chcą też tego oni.
Fox Sports] Czy dla ciebie rywalizacja z Benzemą jest dodatkową presją? Jak sobie z tym poradzisz?
Przychodzę pracować i dać z siebie maksimum, by grać ze wszystkimi moimi wielkimi kolegami, jakimi są Karim Benzema, Gareth Bale czy Marco Asensio, wszyscy tutaj. Będę walczyć na każdym treningu i oddawać wszystko dla tej koszulki.
[GolT] Czy jesteś już gotowy do gry? Czy wierzysz, że po jednym treningu jutro dostaniesz minuty?
Trener zdecyduje. Powołał mnie, a ja bardzo cieszę się z powrotu na Santiago Bernabéu. Chcę dać z siebie wszystko.
Mariano: Noszenie „7” to wyzwanie i powód do dumy
Zapis konferencji z napastnikiem Królewskich
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się