18 sierpnia, dzień przed pierwszym meczem Realu Madryt w La Lidze, Julen Lopetegui jasno powiedział, że przed zamknięciem okienka transferowego w drużynie ma pozostać trzech bramkarzy. „Podejmiemy decyzje w odpowiednim czasie, ale nie pozostaniemy z pięcioma bramkarzami. Zostaniemy z trzema”, mówił Bask. Po odejściu Andrija Łunina do Leganés i potwierdzeniu, że Luca Zidane będzie pierwszym bramkarzem w Castilli, jedyną niewiadomą jest sytuacja Kiko Casilli.
Klub chce, by Katalończyk pozostał w drużynie jako trzeci portero, za Thibaut Courtois i Keylorem Navasem. Niemniej, sytuacja wciąż pozostaje otwarta. Dziennik AS twierdzi, że nie można wykluczyć odejścia Casilli przed końcem okienka transferowego, czyli do jutra do północy.
Kiko wciąż ma dwa lata kontraktu z Królewskimi, jednak do klubu wpłynęło kilka ofert za bramkarza, między innymi z Hiszpanii, Anglii, Francji i Turcji. AS podkreśla, że w razie odejścia priorytetem 31-latka będzie pozostanie w Primera División. Największe zainteresowanie Casillą przejawiała Sevilla. Źródła zbliżone do andaluzyjskiej drużyny informowały nawet, że wczoraj Joaquín Caparrós przyleciał do Madrytu, by rozmawiać o transferze bramkarza z dyrektorem generalnym Los Blancos, José Ángelem Sánchezem. O Casilllę pytało również Rayo Vallecano. Klub z Vallecas chciałby rocznego wypożyczenia i pokrycia pensji bramkarza przez Real Madryt.
Co z Casillą?
Bramkarz musi podjąć decyzję do jutra
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.