Fábio Coentrão nie znajduje się w planach Julena Lopeteguiego. Portugalczyk rozpoczął już rozmowy ze Sportingiem. Chciałby wrócić do klubu, w którym przebywał na wypożyczeniu. Jednak negocjacje w tej sprawie nie są takie łatwe. Obrońca ma ważny kontrakt z Królewskimi do czerwca 2019 roku. Sporting chciałby pozyskać Fábio za darmo, dlatego czeka na rozwój wydarzeń. Problemem są pieniądze. Coentrão w stolicy Hiszpanii zarabia cztery miliony euro za sezon i nie zamierza z niczego rezygnować. Zgodziłby się na rozwiązanie umowy, ale tylko jeśli klub wypłaci mu całą pensję.
Dziennik O Jogo informuje, że Real Madryt byłby skłonny zapłacić Fábio trzy miliony euro. W ten sposób Królewscy pozbyliby się zawodnika, na którego nie liczą, a przy okazji zaoszczędziliby milion euro. Obrońca chciałby rozwiązać sytuację przed zamknięciem okienka transferowego. Jak tylko dojdzie do porozumienia z klubem, będzie miał wolną rękę przy podpisywaniu nowej umowy i Sporting będzie mógł go zakontraktować za darmo. Czasu pozostało niewiele, więc można się spodziewać kolejnych informacji w tej sprawie w najbliższych godzinach.
Coentrão w poprzednim sezonie wystąpił w 44 meczach Sportingu. Pełnił rolę jednego z podstawowych zawodników. Strzelił jednego gola i zapisał na koncie cztery asysty. Na murawie spędził łącznie 3585 minut. Teraz chciałby tam wrócić i wiele wskazuje na to, że spełni swój zamiar. Obie strony od porozumienia dzieli milion euro. Rozmowy będą prowadzone pod presją czasu, więc należy się spodziewać, że któraś ze stron pójdzie na ustępstwa.
Coentrão chce otrzymać całą pensję i rozwiązać kontrakt
Królewscy są skłonni zapłacić 3 miliony euro
REKLAMA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się