REKLAMA
REKLAMA

Zablokowany dublet ligowy

Tylko sześć udanych inauguracji w 18 lat
REKLAMA
REKLAMA

„Liga to rozgrywki regularności i podchodzimy do niej z maksymalnym rygorem”, powiedział Julen Lopetegui na wczorajszej konferencji prasowej. Trener dobrze zaczął sezon w Primera División. Jego drużyna poradziła sobie z Getafe i pokazała się z niezłej strony. Rekordowe posiadanie piłki, maksymalna kontrola nad boiskowymi wydarzeniami. Premiera, która – na co liczy trener – ma być początkiem dobrej passy. Do tego Królewscy potrzebują dziś zwycięstwa z Gironą na Montilivi.

Wygrana w Katalonii siłą rzeczy byłaby historyczna. Los Blancos grali na stadionie Girony tylko raz i polegli. W ubiegłym sezonie nie byli w stanie sprostać rywalom i przegrali 1:2 po remontadzie gospodarzy. Wydaje się, że na początku sezonu łatwo o motywację, ale nie wszyscy trenerzy Realu Madryt mogą pochwalić się udanymi inauguracjami w ostatnich latach. Od 2000 roku tylko sześć razy Królewscy rozpoczynali ligę od dwóch zwycięstw. Aż dwunastokrotnie potykali się już w pierwszej lub drugiej kolejce.

Ostatnim szkoleniowcem, którego zespół po dwóch kolejkach miał sześć punktów, był Zinédine Zidane. W sezonie 2016/17 jego drużyna wygrała w pierwszych czterech meczach i zatrzymała się dopiero w piątej – zremisowała z Villarrealem. Trzy lata wcześniej nieźle rozgrywki ligowe rozpoczął Carlo Ancelotti. Dziewięć punktów po trzech meczach nie pomogło jednak w zdobyciu tytułu, który ostatecznie trafił do Atlético. Podobnie zaczęła się „liga rekordów”. Ekipa Mourinho zaczęła od trzech wygranych z rzędu, ale już w czwartej poległa z Levante.

Imponujący był też sezon 2009/10, pierwszy po powrocie Florentino Péreza na stanowisko prezesa Realu Madryt. Drużyna Manuela Pellegriniego zdobyła 15 punktów w pięciu meczach, ale potknęła się na Ramón Sánchez Pizjuán, gdzie przegrała 1:2. W rozgrywkach 2007/08 mocny początek miała drużyna Bernda Schustera, która zwyciężyła z Atlético, Villarrealem i Alemeríą. Wcześniej, w 2004 roku, od dwóch zwycięstw z rzędu rozgrywki zaczął José Antonio Camacho. Jego podopieczni poradzili sobie z Mallorcą i Numancią. Julen Lopetegui czeka na siódmy udany start. Ostatnio Królewskim początek sezonu zwyczajnie nie leżał. Pierwsza kolejka dała jednak całkiem spore nadzieje.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA