REKLAMA
REKLAMA

Keylor mógłby odejść do Manchesteru tylko na wypożyczenie

Ale raczej nie dojdzie to do skutku
REKLAMA
REKLAMA

Claudio Bravo wypada z gry na pół roku. Bramkarz nabawił się kontuzji ścięgna Achillesa, która spowodowała wielki ból głowy u działaczy Manchesteru City, by znaleźć rezerwowego golkipera, który mógłby zająć jego miejsce. Joe Hart i Angus Gunn pożegnali się z angielskim klubem tego lata i obecny zdobywca Premier League został jedynie z młodym Danielem Grimshawem, który ma pełnić rolę zmiennika Edersona.

Z tego powodu The Citizens skierowali swój wzrok na Keylora Navasa. Niektóre angielskie media informują już nawet, że w Madrycie stawili się wysłannicy Manchesteru, aby dowiedzieć się, jakie są intencje samego piłkarza. Problem polega tylko na tym, że w Anglii okno transferowe zamknęło się już dwa tygodnie temu. Regulamin Premier League zezwala jednak na pewne ruchy. City może zarejestrować zawodnika, który trafi do klubu za darmo lub otrzymać zezwolenia na coś, co w Anglii zwane jest „awaryjnym wypożyczeniem”. Sprowadzenie za darmo bramkarza, który gwarantowałby odpowiedni poziom, wydaje się być wręcz nierealne.

Innymi słowy, przenosiny Keylora do ekipy Pepa Guardioli są możliwe tylko na zasadzie wypożyczenia lub wypożyczenia z przymusem wykupienia go po zakończeniu sezonu. Rozwiązanie, które wydaje się być niezbyt satysfakcjonujące dla Królewskich, jaki i samego bramkarza, ponieważ w Manchesterze wcale nie mógłby liczyć na częstsze występy niż teraz w Madrycie. Ederson podobał się katalońskiemu szkoleniowcowi do tego stopnia, że ten wyłożył za niego 40 milionów euro i nie zamierza sadzać go na ławce. Wszystko wskazuje więc na to, że Navas nie przeniesie się do północno-zachodniej Anglii.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA