REKLAMA
REKLAMA

Transfery nie grają

Courtois, Łunin, Odriozola i Vinícius bez oficjalnego debiutu
REKLAMA
REKLAMA

Latem szeregi Realu Madryt wzmocniło tylko czterech zawodników i żaden z nich nie otrzymał od Julena Lopeteguiego minut w oficjalnym meczu. Thibaut Courtois, Andrij Łunin, Álvaro Odriozola i Vinícius Júnior nie znaleźli się w wyjściowej jedenastce ani na Superpuchar Europy z Atlético, ani na debiut ligowy z Getafe. Nie zameldowali się również na murawie z ławki, chociaż Bask miał do dyspozycji w pierwszych dwóch meczach siedem zmian.

Przez pierwsze 210 minut sezonu Lopetegui dał szansę w sumie 16 zawodnikom, jednak żaden z nich nie wzmocnił drużyny w trwającym okienku transferowym. Nie zadebiutował nawet Courtois, o którego transfer klub szczególnie zabiegał. Według Asa to jasne przesłanie Lopeteguiego do włodarzy: szkoleniowiec ma jedenastkę zaufanych ludzi, ale potrzebuje wzmocnień. Szczególnie „dziewiątki” do rywalizacji z Karimem Benzemą, solidnego stopera i pomocnika, który zastąpiłby Mateo Kovačicia.

Co ciekawe, szansy nie otrzymała też dwójka zawodników, którzy wzięli udział w okresie przygotowawczym i mieli walczyć o miejsce w kadrze Los Blancos. Mowa o Fede Valverde i Raúlu de Tomásie, który najprawdopodobniej odejdzie na wypożyczenie. Żaden z nich nie załapał się nawet do kadry na starcie z Getafe.

Lopetegui nie będzie prosił publicznie o transfery („Kupowanie nie jest w naszych rękach. Wygrywanie owszem”, mówił na sobotniej konferencji prasowej), jednak z każdym dniem pozostaje coraz mniej czasu na dokonanie wzmocnień, a klub nie reaguje na prośby trenera. Wygrana 2:0 z Getafe mogła nieco uspokoić nastroje włodarzy po porażce z Atleti, ale kibice wciąż domagają się wzmocnień.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (17)

REKLAMA