Nowy trener, nowe obyczaje. Wielu kibiców mogło być wczoraj zdziwionych, że piłkarze Realu Madryt stawili się rano w Valdebebas i odbyli normalny trening. Zaskoczenie powodował fakt, że mecz z Getafe zakończył się już po północy, a kolejne spotkanie zostanie rozegrane dopiero w niedzielę, również o późnej porze, bo o 22:15 w Gironie. Piłkarze, którzy wystąpili od pierwszych minut odbyli sesję regeneracyjną, a pozostali gracze pracowali na pełnych obrotach.
Niemałą konsternację spowodował zaś fakt, że dzisiaj ośrodek treningowy świecił pustkami. Julen Lopetegui postanowił dać swoim zawodnikom jeden dzień wolnego, a w Valdebebas mogli pojawić się tylko chętni, choć hiszpańskie media nie informują, czy którykolwiek z piłkarzy postawił stopę w ośrodku.
Za czasów Zinédine'a Zidane'a takie sytuacje zdarzały się bardzo rzadko lub niemal w ogóle. Jeśli piłkarze mieli na rozkładzie tylko jeden mecz w tygodniu i nie musieli przygotowywać się do starć w środku tygodnia, mogli liczyć na jeden wolny dzień po spotkaniu. Lopetegui zastosował jednak inną strategię i pozwolił piłkarzom na odpoczynek dopiero dwa dni po meczu. Na razie trudno oceniać, jak odbierają to zawodnicy i jakie efekty przyniesie to w potyczce z Gironą. Następny trening odbędzie się za to jutro o godzinie 11:00.
Królewscy mają dziś wolne
W Valdebebas nie było treningu
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.