REKLAMA
REKLAMA

Moment Garetha Bale'a

Walijczyk ma przejąć rolę lidera
REKLAMA
REKLAMA

Po erze Cristiano przychodzi czas Garetha Bale'a. Pięć lat spędził Walijczyk w cieniu Cristiano, ale teraz Real Madryt oddaje się w jego ręce, a on sam na ten moment pokazuje, że jest w stanie udźwignąć tę odpowiedzialność. Trzeba jednak zaznaczyć, że to nie pierwszy raz, gdy były piłkarz Tottenhamu znajduje się w świetle reflektorów. Był kluczowy w zdobywanych ostatnimi czasy Ligach Mistrzów, a nie zapominajmy również o jego rajdzie w finale Pucharu Króla oraz o występie na Klubowych Mistrzostwach Świata w Marakeszu. Jednak jeszcze nigdy tak, jak teraz, na jego barkach nie leżał ciężar projektu Realu Madryt.

Obecnie Julen Lopetegui okazuje mu zaufanie i daje odpowiedzialność. Podczas tej pretemporady Gareth był piłkarzem, na którym opierał się atak Królewskich. Trzy bramki i asysta w czterech meczach to liczby, które czynią z niego lidera pierwszej linii i punkt odniesienia dla innych. Krok po kroku gra coraz więcej. Od 45 minut przeciwko United, przez 57 z Romą aż do 75 z Milanem. Walijczyk jest gotowy, by przez całe spotkanie z Atlético grać na najwyższych obrotach.

Superpuchar Europy jest właśnie pierwszym celem Garetha, który wie, że dla całego madridismo liczą się trofea. Sam zainteresowany w koszulce Królewskich zdobył ich już 13, ale żaden z nich nie przyszedł pod jego bezpośrednią batutą. W Kijowie zapewnił Realowi Madryt wygraną, ale pozostawił po sobie wątpliwości co do jego dalszej gry w białej koszulce. Teraz jednak cel jest jeden – unieść pierwszy puchar w Tallinnie i zacząć pisać swoją własną legendę.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (32)

REKLAMA