Piłkarska Europa handlarzy, jeśli potraktujemy Premier League jak dawną Florencję, a PSG zostałaby Wenecją, próbuje wplątać Real Madryt do swoich biznesów, ale mistrz kontynentu nie wpada w tę pułapkę. On nie wyrzuca pieniędzy na graczy pokroju Dembelé. Zrobi to tylko, jak mówi się w klubie, „gdy pojawi się zawodnik mający szansę na zostanie najlepszym na świecie”. Sześciu pomocników oferuje swoje usługi, by zastąpić Mateo Kovačicia, ale klub nie zdecydował się na żadnego z nich. Ceny są bardzo wysokie, a niektórzy z tych graczy to nawet nie są naturalnymi następcami Chorwata. „Nikogo już nie kupimy. Transfery mamy w domu”, zapewniają w Realu Madryt.
Zastępca Kovačicia został znaleziony w domu i ma urugwajski paszport. „Pomocnikiem jest Fede Valverde. To już gracz pierwszoligowy i z La Ligi. Przechodzi do pierwszej ekipy”. Królewscy zaczynają stawiać na talenty, które nagromadzili w ostatnich latach. Na nich ma opierać się kadra Lopeteguiego. „Tych piłkarzy docenia się tylko wtedy, gdy odchodzą. Mariano odszedł rok temu, a teraz wyceniają go na 80 milionów euro. Mamy wspaniałych piłkarzy na wszystkich pozycjach i wierzymy w nich”.
20-letni Valverde dołącza do Daniego Ceballosa i Marcosa Llorente, na których trenerzy mają stawiać w tym sezonie. Do tego dojdą jeszcze dwaj canteranos. „Na lewej obronie Lopetegui będzie korzystać z Sergio Reguilóna. Nie wiadomo jeszcze, czy przejdzie na stałe do pierwszej drużyny. Javi Sánchez będzie do dyspozycji szkoleniowca z Castilli jako piąty stoper”. Obok tych nazwisk można ustawić także inny produkt La Fábriki, czyli Borję Mayorala. Hiszpan ma być rezerwowym napastnikiem i przy braku Cristiano liczy na dużo więcej szans niż w poprzednim sezonie.
Wiara, jaka pokładana jest w tych młodych zawodników, ma wielką podstawę w postaci Lopeteguiego, który jest wręcz miłośnikiem cantery. Szkoleniowiec pracował z takimi graczami w juniorskich reprezentacjach Hiszpanii, stawiał na nich w seniorskiej kadrze i teraz będzie to robić w Realu Madryt. Taki jest jego plan i takie podejmuje ryzyko. Niewielu ma odwagę robić to w wielkich klubach. Bezpieczniej zawsze jest postawić na doświadczenie. Pierwsze efekty były jednak bardzo zadowalające. Reguilón, Valverde i Sánchez wykorzystali swoje szanse w Stanach Zjednoczonych. Teraz czas na jeszcze więcej.
ABC: Więcej transferów nie będzie
Lopetegui ma postawić na młodych
REKLAMA
Komentarze (104)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się