REKLAMA
REKLAMA

COPE: Klub pozostaje spokojny ws. Modricia

Królewscy najprawdopodobniej nie kupią nikogo do środka pola
REKLAMA
REKLAMA

W radiu COPE przekazano najnowsze informacje dotyczące Luki Modricia, który wczoraj wznowił treningi w Valdebebas, a dzisiaj po raz pierwszy będzie pracować pod okiem Julena Lopeteguiego. W rozgłośni podano, że pomocnik już jakiś czas temu rozmawiał z Florentino Pérezem i na razie w tej sytuacji nie ma niczego nowego. Inter proponuje Chorwatowi świetne warunki i 4-letni kontrakt, ale jeśli Królewscy nie ułatwią Włochom tej operacji, nie będą oni w stanie jej przeprowadzić z powodu problemów z Finansowym Fair Play. Los Blancos cały czas oficjalnie odsyłają wszystkich do 750-milionowej klauzuli z kontraktu zawodnika.

W programie El Partidazo połączono się także z Giorgią Cenni z włoskiego Sky. Włoszka podała, że Modrić po powrocie do Madrytu rozmawiał z dyrektorem José Ángelem Sánchezem i ten przekazał mu, że Real absolutnie nie chce go stracić. Kluczowa ma pozostawać osobista rozmowa z prezesem. Na Półwyspie Apenińskim utrzymuje się, że Chorwat dostał w przeszłości obietnicę od prezesa, że jeśli poprosi o odejście, wszystko zostanie mu ułatwione. Przypomnijmy, że Hiszpanie w ostatnich dniach zaprzeczali o istnieniu tego paktu. Modrić ma spotkać się z Florentino nawet dzisiaj lub jutro. Przypomnijmy, że okienko transferowe w Serie A zamyka się za tydzień w piątek.

Co ciekawe, skomentowano, że klub nie wykona żadnego transferowego szaleństwa, by zastąpić Mateo Kovačicia. W radiu stwierdzono, że należy zapomnieć o takich nazwiskach jak Thiago, Pjanić czy Milinković-Savić. Po pierwsze, klub uznaje, że w drugiej linii i tak panuje absolutny przesyt, a do gry będą konkurować Casemiro, Kroos, Modrić, Ceballos, Isco, Llorente, Asensio czy Lucas. Kovačić w ostatnim sezonie zgarnął 33% dostępnych minut, a był mocno niezadowolony ze swojej sytuacji jak wielu innych kolegów. Po drugie, trenerzy mają być zadowoleni z Fede Valverde i to Urugwajczyk ma duże szanse pozostać w pierwszej drużynie. Po trzecie, klub wciąż całkowicie wierzy w Kovačicia i za rok zamierza odzyskać go i stawiać na niego w kolejnym sezonie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (12)

REKLAMA