REKLAMA
REKLAMA

Oficjalnie: Dino Radončić wypożyczony do San Pablo Burgos

Czarnogórzec znalazł klub na nowy sezon
REKLAMA
REKLAMA

San Pablo Burgos i Real Madryt doszły do porozumienia w sprawie wypożyczenia Dino Radončicia. Czarnogórzec przeniesie się do zespołu z Kastylii i Leónu na najbliższy sezon. Będzie miał dzięki temu szansę na bardziej regularną grę, czego mu brakowało w Realu Madryt, gdzie rywalizacja o miejsce w składzie jest ogromna. Już od dłuższego czasu Królewscy poszukiwali odpowiedniej drużyny dla swojego podopiecznego. Pojawiło się kilka ofert, nie tylko z Hiszpanii, ale również z Bayernu Monachium. Ostatecznie jednak Dino nie musi się przeprowadzać za granicę i trafia do klubu, z którym Real Madryt utrzymuje bardzo dobre relacje.

Radončić w poprzednim sezonie wystąpił w 31 meczach (24 w Lidze Endesa i 7 w Eurolidze). Zdobywał średnio 3 punkty i notował 1,6 zbiórek. Królewscy w poprzednim sezonie wypożyczyli do San Pablo Burgos innego zawodnika – Sebasa Saiza. Przekonali się, że ten klub jest bardzo dobrym miejscem do ogrywania młodych graczy i pomagania im w rozwoju, dlatego pozytywnie podeszli do możliwości wypożyczenia tam Radončicia. W ten sposób Dino może wykonać kolejny krok w przód w swojej karierze i powalczyć o powrót do Madrytu, by odgrywać ważniejszą rolę.

Dino przez najbliższy sezon będzie grał w San Pablo Burgos. Ta drużyna rok temu wywalczyła pierwszy w swojej historii awans do Ligi Endesa i, mimo sporych problemów na początku, zdołała się utrzymać. Teraz zespół z Kastylii i Leónu poszukuje wzmocnień, żeby utrzymać się na najwyższym poziomie rozgrywkowym z większym spokojem. Radončić do Hiszpanii trafił w 2013 roku. Na początek dołączył do szkółki Barcelony, ale tam nie przypadł do gustu trenerom i w 2014 roku zgłosił się po niego Real Madryt. W pierwszej drużynie zadebiutował jako szesnastolatek w spotkaniu z Gipuzkoą. W sezonie 2015/16 pojawił się na parkiecie w sześciu meczach. W kolejnym sezonie skupił się na grze w drugim zespole, Pablo Laso dał mu tylko jedną szansę.

W 2017 roku Radončić został włączony do kadry pierwszego zespołu. W Lidze Endesa wchodził na parkiet w 24 meczach. W czasie 287 minut zdobył 67 punktów. Do tego dołożył siedem występów w Eurolidze z dorobkiem siedmiu punktów. Rywalizacja w drużynie jest ogromna, dlatego młody zawodnik najważniejsze spotkania musiał oglądać z boku. Żeby móc się dalej rozwijać, musi odejść na wypożyczenie. W Burgos z pewnością otrzyma więcej szans na grę. Powinien przez najbliższy rok udowodnić, że zasługuje na grę w Realu Madryt.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA