REKLAMA
REKLAMA

Przed meczem Jubilo Iwata – Real Madryt

27 lipca Real Madryt rozegra swój przedostatni sparing podczas tournee...
REKLAMA
REKLAMA

27 lipca Real Madryt rozegra swój przedostatni sparing podczas tournee po USA i Azji. Tym razem rywalem Królewskich będzie drużyną na co dzień występująca w J-League, Jubilo Iwata. Mecz rozpocznie się o godzinie 12:00 polskiego czasu na Ajinomoto Stadium w Tokio.

Podopieczni Vanderleia Luxemburgo przystąpią do tego spotkania w optymalnym składzie. Wiele wskazuje na to, że potyczka z Jubilo Iwata będzie ostatnim meczem Luisa Figo w barwach madryckiego klubu, gdyż niemal pewny jest jego transfer do Interu Mediolan. Zapewne w tej sytuacji Portugalczyk opuści nieco wcześniej zgrupowanie i nie zagra w ostatnim meczu tegoż tournee z drużyną All-Stars. Tournee, które poza korzyściami czysto finansowymi, nie przyniosło drużynie absolutnie nic pozytywnego. Częste podróże i zmiany klimatu sprawiły, że piłkarze są przemęczeni, ponadto nie przywiązują do tych spotkań zbyt wielkiej wagi o czym może świadczyć choćby ostatnie spotkanie z Tokyo Verdy, w którym Blancos polegli aż 0:3.

Teraz parę słów o naszym rywalu. Jubilo Iwata to bezsprzecznie jedna z najlepszych drużyn J-League, która jak na tamte warunki ma niezły skład. Największą gwiazdą tego zespołu jest bez wątpienia francuski goleador, Robert Cullen. Dewizą tego teamu jest gra z najlepszymi zespołami europejskimi, która ma dać doświadczenie pomocne w walce o prymat na krajowych boiskach. Ostatni sezon nie był taki jak sobie wymarzyli kibice i sami piłkarze, ale zespół jest zdeterminowany i meczami sparingowymi z drużynami tej klasy co Real chce udowodnić, że drzemie w nich olbrzymi potencjał. Oby ten zapał japońskich rywali nie skończył się ostrymi atakami na nogi naszych piłkarzy i incydentem, który miał miejsce w meczu z Tokyo Verdy kiedy to Beckham został opluty przez jednego z rywali.

Podsumowując, spotkanie z Jubilo Iwata najwięcej satysfakcji przyniesie skośnookim kibicom i piłkarzom, którzy będą mieli okazję zobaczyć, a w przypadku tych drugich zagrać, z jedną z najlepszych drużyn Starego Kontynentu. Nam natomiast pozostaje nadzieja, że piłkarze swoją dobrą grą rozsławią jeszcze bardziej klub na tym kontynencie (o ile to w ogóle możliwe) i nie przytrafi się im żadna poważna kontuzja.

Foto: Miejmy nadzieję, że piłkarze będą mieli bardziej zadowolne miny po tym meczu aniżeli po spotkaniu z Tokyo Verdy

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (29)

REKLAMA