REKLAMA
REKLAMA

Juve Instant chce odebrać tron Realowi Madryt

Włosi z wielkimi nadziejami przed nowym sezonem
REKLAMA
REKLAMA

W ostatnich dniach stworzono we Włoszech bardzo popularne określenie dotyczące Juventusu na sezon 2018/19. Według wielu mediów, działacze Marotta i Paratici zdecydowali się na szybki skok jakościowy w tym sezonie i stworzyli drużynę instant: zespół gotowy do wygrania wszystkiego od zaraz. Po zdobyciu siedmiu mistrzostw z rzędu i dojściu do dwóch finałów Ligi Mistrzów w ostatnich czterech sezonach cel Starej Damy jest jasny: podniesienie Pucharu Mistrzów.

Ostatni raz Włosi wygrali Puchar Europy 22 lata temu, a od tamtego czasu przegrali aż 5 finałów Ligi Mistrzów. Dzisiaj wprost mówi się, że dla Juve te rozgrywki to obsesja i stąd takie ruchy tego lata. Nikt w klubie nie ukrywa, jaki jest główny cel na ten rok, a działacze dostarczyli Allegriemu zawodników, od których można oczekiwać sukcesu, budując zdecydowanie jeden z najmocniejszych zespołów w Europie.

Po odejściu Buffona do bramki wskakuje Wojciech Szczęsny, za którym o miejsce będzie walczyć Włoch Mattia Perin. W obronie dodano João Cancelo, który był jednym z najlepszych bocznych defensorów ostatniego sezonu w Serie A, a poza tym odzyskano Leonardo Bonucciego, rezygnując przy tym z 7 lat młodszego Caldary. To najlepszy przykład na to, że Stara Dama chce wygrywać teraz, a nie czekać. W środku pola rywalizację zwiększy Emre Can, a do ofensywy przyszedł oczywiście Cristiano Ronaldo. Juventus nie miał nawet problemu z pożegnaniem się z Gonzalo Higuaínem i jego dotychczas największą pensją w zespole, bo na środku ataku w kadrze pozostaje jeszcze Mario Mandžukić.

Juventus bez wątpienia będzie liczyć się w walce o Puchar Europy. Teoretycznie ma wszystko, by go zdobyć, ale teraz trzeba pokazać to też na murawie. Oczywiście Włosi mocno skupiają się na potencjalnej rywalizacji z Realem Madryt, nie zapominając o porażkach w finale przed rokiem i w fazie pucharowej w czasie ostatniej wiosny. Dzisiejszy sparing to otwarcie rywalizacji w tym sezonie oraz oczywiście pierwsze takie spotkanie po zmianie stron przez Cristiano. Portugalczyk na razie jednak pracuje w Turynie i najwcześniej przeciwko Realowi Madryt będzie mógł zagrać dopiero w drugiej części sezonu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (39)

REKLAMA