REKLAMA
REKLAMA

De Tomás nie przekonał Lopeteguiego i ma odejść z klubu

Rayo Vallecano i Real Valladolid czekają na rozwój wydarzeń
REKLAMA
REKLAMA

Decyzja miała zostać już podjęta. Raúl de Tomás odejdzie z Realu Madryt. Takie informacje podaje portal Libertad Digital. 23-letni napastnik będzie musiał kolejny raz odłożyć marzenie, jakim jest odnoszenie sukcesów w Realu Madryt. De Tomás trenuje pod okiem Lopeteguiego od samego początku okresu przygotowawczego. Pracował w Valdebebas, a teraz jest w Miami, lecz nie zdołał do siebie przekonać nowego szkoleniowca Królewskich.

Mecz z Manchesterem United był dowodem na brak zaufania. De Tomás jest z drużyną od samego początku pretemporady, a dostał szansę tylko na 28 minut gry. Wszedł na boisko w tym samym czasie co Óscar i Sergio López. Tylko Nacho, Isco, Kroos i Asensio grali krócej, ale oni dołączyli do pracy później, ponieważ odpoczywali po mistrzostwach świata i wiadomo było, że nie są jeszcze gotowi na dłuższy występ.

Real Madryt ma zamiar sprowadzić innego napastnika, ale przyszłość De Tomása nie jest od tego zależna. On ma odejść z drużyny, mimo że wydawało się, że to może być jego sezon. Wszystko wskazywało na to, że stolicę Hiszpanii opuści Borja Mayoral, a Raúl zostanie po znakomitym roku w Rayo Vallecano. Jednak wszystko się zmieniło i w tym momencie to De Tomás jest na wylocie.

W poprzednim sezonie De Tomás strzelił 23 gole w Rayo Vallecano, wydatnie pomagając klubowi w wywalczeniu awansu do Primera División. Real Madryt chciał mu dać szansę, by zastąpić w kadrze Borję Mayorala. Borja nie grał zbyt wiele pod wodzą Zidane’a i miał zostać wypożyczony. Pojawiła się kilka ofert, było blisko porozumienia z Alavés, ale ostatecznie Mayoral pozostał w Madrycie i czeka na rozwój wydarzeń.

Teraz to De Tomás musi poszukać drużyny. Dla niego to nic nowego, ponieważ był już wypożyczany do Realu Valladolid i Rayo Vallecano. Jego sytuację obserwuje wiele klubów, które bardzo chcą widzieć tego napastnika u siebie. Faworytami w wyścigu po jego usługi są właśnie dwa wspomniane zespoły. Oba awansowały do Primera División i chcą ponownie mieć De Tomása w swoich szeregach.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (34)

REKLAMA