REKLAMA
REKLAMA

Benzema mentorem Viníciusa

Bez Cristiano zmienia się sytuacja Francuza
REKLAMA
REKLAMA

Karim Benzema jest już trzecim kapitanem Realu Madryt. Po odejściu Cristiano Ronaldo francuski napastnik rozpoczyna swój dziesiąty sezon w barwach Blancos i awansuje w klubowej hierarchii będąc w niej tylko za Sergio Ramosem i Marcelo. Jednocześnie adaptuje się w nowej roli jednego z najważniejszych zawodników zespołu. Pierwsze efekty widać już po pierwszych dwóch tygodniach okresu przygotowawczego do nowego sezonu. Nowa perełka Królewskich, Vinícius Júnior, nie odstępuje Benzemy na krok. Brazylijczyk widzi w swoim starszym koledze przykład do naśladowania.

Benzema postawił sobie za punkt honoru, aby pomóc Viníciusowi w zawsze trudnej adaptacji do nowego otoczenia. W końcu sam wie najlepiej, że to wcale nie jest łatwe. Olympique Lyon opuszczał w wieku 21 lat i ma świadomość tego, jak wiele kosztuje odnalezienie się w pierwszych miesiącach na Santiago Bernabéu. Pierwsze sezony były dla Benzemy niezwykle trudne – niepewne miejsce w pierwszym składzie, docinki ze strony José Mourinho. Mimo to można powiedzieć, że ostatecznie odniósł sukces i już zapisał się w historii Realu Madryt.

Jednak Vinícius nie jest jedynym „uczniem” Benzemy. Innym zawodnikiem, na którego Francuz zwraca szczególną uwagę jest Theo Hernández. Obrońca nie przeżywa ostatnio swoich najlepszych chwil – ciągle jest mu wypominany słaby pierwszy sezon w barwach Królewskich, a ostatnio coraz częściej się mówi o decyzji klubu co do jego wypożyczenia. Benzema jest ze wszystkim na bieżąco i doradza swojemu młodszemu koledze przede wszystkim zachowanie spokoju. Wie, że kariera piłkarza polega na podejmowaniu przemyślanych decyzji, a nie działaniu pod wpływem chwili.

Wszystko to odbywa się w obliczu szczególnego sezonu dla Benzemy. W wieku 30 lat w końcu nie będzie w cieniu Cristiano Ronaldo, ale jednocześnie będzie na nim ciążyć dużo większa odpowiedzialność za zdobywanie bramek. Po raz pierwszy od kilku lat mówi się również o potrzebie sprowadzenia do Madrytu nowego napastnika. Ponadto ma z tyłu głowy, że przez problemy pozasportowe jego miejsce w reprezentacji Francji zajął Olivier Giroud i to on może sobie teraz dopisać do swojego CV triumf na mundialu.

Benzema skupia się jednak na tym, co jest najlepsze. Zdaje sobie sprawę z tego, że poprzedni sezon nie był udany w jego wykonaniu pod względem strzeleckim, ale z drugiej strony nie można zapomnieć, że bramkami z Bayernem Monachium i Liverpoolem znacząco przyczynił się do wygrania trzeciej Ligi Mistrzów z rzędu. Teraz zaczyna nowy okres – weźmie na siebie ciężar nie tylko głównego goleadora na boisku, ale również lidera w szatni.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (52)

REKLAMA