Włoskie media utrzymują, że Luka Modrić rozmyśla nad opuszczeniem Realu Madryt i dołączeniem do Interu. Chociaż sytuacja z każdej strony ma wydawać się niemożliwa, to zawodnik w następnym tygodniu po powrocie z wakacji ma spotkać się z Florentino Pérezem i porozmawiać na temat przyszłości.
Przede wszystkim, La Gazzetta dello Sport podaje dzisiaj, że to żona i agentka pomocnika, Vanja Bosnić, skontaktowała się z Interem, przedstawiając wstępną chęć Chorwata do zmiany otoczenia. Włochom nie pozostało nic innego jak wyrazić zainteresowanie. Dziennik zauważa jednak, że to bardzo trudny temat przede wszystkim z punktu widzenia finansowego. Modrić ma w Madrycie kontrakt do 2020 roku, który gwarantuje mu 10 milionów euro netto rocznie, a dodatkowo jego klauzula odejścia sięga 500 milionów euro. Inter przez wzgląd na Finansowe Fair Play wolałby niewątpliwie doprowadzić do operacji wypożyczenia z obowiązkiem wykupu gracza po tym sezonie, ale wiadomo, że trudno będzie osiągnąć takie porozumienie z Realem, który teraz nie tylko straciłby zawodnika, ale także nie otrzymałby z tego tytułu oczekiwanych pieniędzy.
Cały czas dziennikarze przekazują, że Modricia bardzo kusi wspólna gra z Brozoviciem, Perišiciem i Vrsaljko, a niektórzy wskazują też na ulgi podatkowe, które miały odegrać też kluczową rolę w decyzji Cristiano Ronaldo. Mimo wszystko cała operacja ma zależeć od rozmowy Modricia z Florentino i tego, czy prezes Królewskich zgodzi się na rozmowy w sprawie odejścia Chorwata. Włoskie źródła twierdzą, że to sam zawodnik otworzył szeroko drzwi do takich spekulacji i stąd trzeba zaczekać na wynik jego rozmowy ze sternikiem Los Blancos. Warto dodać, że Tancredi Palmeri z beIN Sports analizuje, że być może przy całym tym hałasie 32-latek po prostu walczy w taki sposób o podwyżkę z rezerwy płacowej, jaka powstała po odejściu Cristiano.
Przyszłość Modricia zależy od jego rozmowy z Florentino?
Najnowsze doniesienia z Włoch w sprawie Chorwata
REKLAMA
Komentarze (157)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się