Rodrygo ma zaledwie 17 lat, ale już jest gwiazdą Santosu, który dał brazylijskiej piłce nożnej tak wielkie postaci jak Pelé czy Neymar. Już wiadomo, że atakujący będzie grać w Realu Madryt od lata 2019 roku, kiedy osiągnie już pełnoletniość. Obecnie w dalszym ciągu nabywa doświadczenia w swojej ojczyźnie. Bieżący sezon na pewno zakończy w Santosie.
Dotychczas jego numer niczym się nie wyróżniał. Grał z „43” na plecach, co odpowiadało jego statusowi w drużynie kilka miesięcy temu. Był w końcu tylko co najwyżej rezerwowym, młodym i utalentowanym zawodnikiem. Dzięki swojej grze zyskał jednak na znaczeniu, stał się kluczowym piłkarzem drużyny. Od teraz także w lidze będzie jednak występować z historyczną „dziewiątką”.
Choć zwykle koszulkę z tym numerem zakładają środkowi napastnicy, a on gra nieco dalej od bramki rywala, 17-latek nie boi się takiego wyzwania. To dobra wiadomość, zwłaszcza że za rok stanie przed największym wyzwaniem w swoim życiu – grą w Realu Madryt.
Rodrygo przejmuje „dziewiątkę”
17-latek podejmuje kolejne wyzwanie
REKLAMA
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się