Rodrygo pomimo bycia oficjalnie zawodnikiem Real Madryt wciąż na co dzień trenuje z Santosem. Choć Brazylijczyk do stolicy Hiszpanii nie zawita przed przyszłym rokiem, już teraz myśli o tym, co czeka go na Santiago Bernabéu. Zarówno o wyobrażeniach swojego pobytu w Europie, jak i o wielu innych rzeczach młody piłkarz opowiedział w wywiadzie dla dziennika Folha de São Paulo.
– Uważam, że z jakością, jaką mam zarówno ja, jak i Vinícius, będziemy mogli grać na różnych pozycjach. Moim zdaniem dobrzy piłkarze mogą grać ze sobą razem. Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie, że miałbym nie grać, ponieważ mam potencjał. Myślę, że Vinícius z racji na swój talent również nie będzie rezerwowym.
– Real to najlepszy klub na świecie, dlatego też oczekujesz tylko dobrych rzeczy. Oczywiście przed przeprowadzką będę się jednak w pełni koncentrował na grze dla Santosu.
– Gra z Cristiano była moim marzeniem, to mój idol, podobnie jak Neymar. Jestem smutny z powodu odejścia Ronaldo, zrobił dla klubu bardzo wiele.
– Krytykowanie Neymara nie jest sprawiedliwe. On jeszcze do niedawna był kontuzjowany. Nie grał przez trzy miesiące i mimo że nie był w pełni gotowy, dawał z siebie wszystko, biegał i był decydujący. Krytyka jest normalną rzeczą, ale gdyby Brazylia sięgnęła po tytuł, mówiono by, że był najlepszym graczem mistrzostw.
– Myślę, że Neymarowi nie przeszkadza to, jaka wytworzyła się wokół niego otoczka. Brazylijczycy zawsze wszystko mocno przeżywają. W innych krajach też przesadnie się reaguje na faule. Kiedy Neymar płakał na boisku, mówiło się, że chce zwrócić na siebie uwagę i że jest płaczkiem. Widziałem graczy z Urugwaju czy innych reprezentacji, którzy płakali i spotykali się z aplauzem. Nie mogę tego zrozumieć.
– Od momentu odpadnięcia Brazylii myślę, że powinienem być gotowy na możliwość powołania do kadry. To cel, który sobie teraz wyznaczam – zagrać w dorosłej reprezentacji. Ciężko pracuję każdego dnia i odbywam dodatkowe treningi. Muszę być przygotowany, czuję się w stanie, by pokazać to, co najlepsze.
Rodrygo: Nie wyobrażam sobie, że miałbym nie grać
Młody Brazylijczyk pewny siebie
REKLAMA
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się