RFEF, hiszpańska federacja piłkarska, weryfikuje dokumenty przedstawione jej brazylijskiej odpowiedniczce, CBF, przez Real Madryt. Jest to niezbędny element procedury międzynarodowego transferu.
Wczoraj na koncie CBF znalazły się pieniądze – 60% klauzuli odstępnego (30 milionów dolarów), czyli tyle, ile Santos maksymalnie może otrzymać za piłkarza. W chwili sfinalizowania transferu otrzyma je Santos FC. Dziś w siedzibie RFEF znalazły się wymagane dokumenty. Gdy tylko etap „papierkowy” zostanie zakończony, procedura transferu wkroczy w ostateczną fazę.
RFEF sprawdza dokumenty
Kontrola ta jest jednym z ostatnich etapów procedury transferu
REKLAMA
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się