Nazwisko Mauro Icardiego znowu wybrzmiewa na Santiago Bernabéu, twierdzi MARCA. Królewscy zgodnie ze słowami Florentino Péreza cały czas szukają wzmocnienia drużyny i chcą zrobić to poprzez sprowadzenie wielkich zawodników. W ten profil wpisuje się Argentyńczyk, który znowu znajduje się w planach Realu Madryt.
Klub kontaktował się z napastnikiem Interu już zimą, ale w erze Florentino nigdy nie wykonywano największych operacji w środku sezonu. Włosi żądali za swoją gwiazdę 100 milionów euro, co odrzuciło Hiszpanów. Ostatecznie nikt wtedy nie wzmocnił ofensywy. Teraz potrzeby ekipy są jeszcze większe, bo zespół opuścił Cristiano Ronaldo, który przez 9 lat gwarantował Realowi średnio 50 goli na sezon. Trudno wyobrazić sobie, że o tytuł Pichichi powalczy Karim Benzema, więc Los Blancos patrzą na rynek w poszukiwaniu typowego strzelca. Tu wyróżnia się opcja z Icardim.
W ostatnich dwóch sezonach Argentyńczyk zdobywał w klubie 24 i 29 goli. Teraz na stole ma ofertę nowej umowy, której wciąż nie podpisał. MARCA twierdzi, że obecna klauzula napastnika wynosi 110 milionów euro, chociaż większość mediów podawała, że wygasła ona z 15 lipca. W nowym porozumienie ta kwota ma być nawet dwa razy większa. Raporty klubu dotyczące Icardiego mówią o graczu, którego obecnie szuka Real, czyli czystego strzelca i człowieka pola karnego. Dziennik dodaje, że Inter powoli godzi się ze stratą swojego kapitana i już szuka jego następcy.
Real znowu myśli o Icardim?
Najnowsze informacje dziennika MARCA
REKLAMA
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się