Julen Lopetegui chce mieć Daniego Ceballosa w drużynie. Były selekcjoner reprezentacji Hiszpanii dobrze zna pomocnika, dlatego nie zamierza rozpatrywać jakichkolwiek ofert. Obaj znają się z kadry do lat 21, w której trener miał do dyspozycji ówczesnego zawodnika Realu Betis. Od kiedy 51-latek przejął stery w zespole Los Blancos, wiadomość od niego ma brzmieć jednoznacznie: chcę go w zespole.
Zmiana trenera dała Ceballosowi do myślenia. U Zizou nie mógł liczyć na zbyt wiele szans. Zagrał w 22 meczach, ale na murawie spędził tylko 899 minut. Podsumowaniem jego sezonu było spotkanie z Leganés na Estadio Municipal de Butarque, gdy pojawił się na boisku na 29 sekund. Z drugiej strony, potrafił pokazać swoją przydatność na Mendizorrozie, gdy poprowadził Królewskich do zwycięstwa z Deportivo Alavés.
Z Lopeteguim ma być inaczej. Dwa tygodnie przed rozpoczęciem pretemporady Dani opublikował na Twitterze swoje zdjęcie w koszulce Los Blancos, które opisał: „Z wielką ochotą, by już się zaczęło i z największą nadzieją na nowy sezon pełen wyzwań”. Możliwe odejście Mateo Kovačicia, który niedawno wyznał, że zamierza opuścić Real Madryt, może dać 21-latkowi kolejną poważną szansę. W ubiegłym sezonie Hiszpan nie mógł liczyć na częstą grę z powodu ogromnej konkurencji w środku pola. Lopetegui w niego wierzy i właśnie to może sprawić, że Ceballos nigdzie się nie ruszy.
Lopetegui liczy na Ceballosa
Wychowanek Betisu jednak zostanie w Madrycie?
REKLAMA
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się