REKLAMA
REKLAMA

Arturo Molina wraca do Levante

Pomocnik był wypożyczony do Castilli
REKLAMA
REKLAMA

Ostatnie dni były bardzo pracowite dla osób, które odpowiadają za Castillę. Kontrakty wielu zawodników wygasały 30 czerwca i trzeba było podjąć decyzję odnośnie ich przyszłości. Arturo Molina w minionym sezonie był do Castilli wypożyczony z rezerw Levante. Pomocnik jednak niezbyt wpasował się w wizję Santiago Solariego, dlatego logiczną decyzją była rezygnacja z dalszych usług zawodnika. 21-latek wrócił do Atlético Levante i tam będzie walczył o powrót do regularnej gry.

Molina został wypożyczony do Castilli, ponieważ miał wzmocnić ofensywę zespołu i wnieść doświadczenie, gdyż miał za sobą bardzo udany sezon na poziomie Segunda División B. W rezerwach Levante aż siedem razy trafiał do siatki, mimo że to nie było jego główne zadanie. Wiele wnosił do ataku drużyny z Walencji. Madrytczycy od dłuższego czasu przy budowaniu kadry Castilli uwzględniają potrzebę posiadania przynajmniej kilku zawodników z pewnym doświadczeniem. Mają oni uzupełniać młodych graczy, którzy przechodzą z Juvenilu A i pierwszy raz stykają się z dorosłą piłką nożną.

Pobyt Arturo w Madrycie okazał się jednak nieudany, chociaż zaczął się znakomicie. W debiucie zapisał na koncie asystę, a w kolejnym spotkaniu trafił do siatki, pomagając Castilli w zdobyciu pierwszych punktów w sezonie. W następnych kilku meczach wychodził w podstawowym składzie, jednak przestało się to przekładać na bramki. Sytuację skomplikowała jeszcze kontuzja pomocnika, po której jego rola w zespole byłą już zupełnie inna. Co prawda wiele razy pojawił się na murawie, jednak przeważnie było to kilka lub kilkanaście minut. Uzbierał razem 21 występów w Castilli, lecz na boisku spędził tylko 767 minut, co było jednym z najsłabszych wyników w zespole Solariego. Jego dorobek to tylko jeden gol i jedna asysta, a to wszystko w pierwszych dwóch meczach. Później było już znacznie słabiej.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA