Menu
Leszczu / as.com

Ancelotti prosi o Benzemę

Ale za półdarmo nikt go nie puści

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Napoli wysoko zawiesza sobie poprzeczkę, czego dowodem jest zatrudnienie Carlo Ancelottiego w roli szkoleniowca. Celem Aurelio De Laurentiisa, właścicielea ekipy ze Stadio San Paolo, jest pokazanie się w Europie wzorem Romy, która w Lidze Mistrzów po spektakularnym meczu potrafiła wyeliminować Barcelonę.

Na pierwszym spotkaniu były trener Realu Madryt miał podać właścicielowi nazwiska trzech piłkarzy. Z każdym z nich Włoch pracował już wcześniej. Jérôme Boateng, Arturo Vidal i Karim Benzema – tak wygląda krótka lista życzeń Carletto. O zawodniku Realu Madryt w neapolitańskich mediach jest głośno niemal codziennie. Gazety, radia czy portale fanów są wręcz podekscytowane potencjalnym transferem napastnika.

– Carlo powiedział mi, że trzeba kupić 31-letniego zawodnika, by być konkurencyjnym w Lidze Mistrzów. Pomiędzy trenerem a Benzemą panują znakomite stosunki, co nie oznacza, że taki transfer byłby łatwy. Kontrakt z Realem obowiazuje Francuza do 2021 roku, a jego zarobki (około 8,5 miliona euro netto rocznie) znacznie przekraczają to, co może zaoferować klub z południa Półwyspu Apenińskiego. Co więcej, pomimo słabego sezonu Królewscy nie zamierzają pozbyć się Karima, zwłaszcza że w ostatnich miesiącach był jedną z ważniejszych postaci sezonu. Nie ma więc mowy o zaakceptowaniu oferty niższej niż 50 milionów euro, a już taka kwota dla Włochów wydaje się przesadzona, mowa tu bowiem o piłkarzu, który w grudniu skończy 31 lat.

Napoli zwykly inwestuje w młodych zawodników, by w przyszłości móc na nich zarobić. Tak było z Gonzalo Higuaínem, który grał na Stadio San Paolo od 2013 roku. Po trzech sezonach odszedł do Juventusu za około 90 milionów euro. Zainteresowanie Benzemą jednak istnieje. Może za to nie stać się rzeczywistością, jeśli madrytczycy nie będą skłonni negocjować. De Laurentiis zrobi wiele, by dać Ancelottiemu prezent w postaci napastnika Realu Madryt. Carletto i fani już czekają z otwartymi ramionami.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!