Menu
Mateo

Królewscy nie przedłużyli kontraktu z Miguelem Garcíą

Napastnik odchodzi z klubu po 9 latach

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Real Madryt buduje kadrę Castilli na nowy sezon. Królewscy muszą podjąć decyzję odnośnie zawodników, którzy wracają do drużyny rezerw z wypożyczenia. Jednym z takich graczy był Miguel García, czyli po prostu Garci. Przez ostatni rok bronił barw Uniónu Adarve. Nie zdołał tam sobie wywalczyć miejsca w podstawowym składzie i niczym nie zachwycił. Trudno się dziwić, że Blancos w takiej sytuacji postanowili pożegnać Miguela. Napastnik opuszcza Real Madryt, z którym był związany przez dziewięć lat.

Urodzony w 1997 roku Miguel Garci pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Uniónie Adarve, ale szybko przeniósł się do Zony Norte, gdzie spędził cztery sezony. Tam został zauważony przez Real Madryt, który sprowadził go do siebie w 2009 roku. Miguel stopniowo pokonywał poszczególne stopnie w szkółce i w 2015 roku zadebiutował w Castilli. Pojawił się na murawie w dwóch meczach rezerw, ale cały tamten sezon spędził w Juvenilu A. Nie zdołał sobie wypracować miejsca w drugim zespole, więc został wypożyczony do Navalcarnero. Nie grał tam zbyt wiele. Wystąpił co prawda w dwudziestu meczach, lecz na murawie spędził tylko 758 minut, strzelając w tym czasie dwa gole. Wrócił do Madrytu, ale szybko trafił na kolejne wypożyczenie, tym razem do Uniónu Adarve. Pojawił się na boisku w dziewiętnastu spotkaniach, a licznik minut zatrzymał się na 918. Ponownie dwukrotnie trafił do siatki. Teraz będzie musiał sobie znaleźć nowy klub.

„Nadszedł ten dzień. Dzisiaj żegnam się z miejscem, które było moim domem przez dziewięć lat. Żegnam się z tobą, Madrycie. Przyszedłem jako dziecko, a odchodzę ze świadomością, że dużą część mojego wykształcenia i charakteru nabyłem tutaj. Nie zmieniłbym nic w ciągu tych dziewięciu lat i jestem dumny, że broniłem tego herbu. Dziękuję wszystkim, każdej osobie, która mi pomogła i dzieliła ze mną drogę do tego marzenia. Zawsze będziecie w moim sercu. Jesteście częścią mnie. Dziękuję i ĄHala Madrid!”, napisał zawodnik na Instagramie.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!