REKLAMA
REKLAMA

Laso: Mam szczęście, że mogę wykonywać pracę, która mnie zachwyca

Wypowiedzi Hiszpana
REKLAMA
REKLAMA

Szkoleniowiec Królewskich rozmawiał z dziennikarzami po zdobyciu kolejnego mistrzostwa Hiszpanii. Powiedział oczywiście, że jest szczęśliwi i zapewnił, że spróbuje się teraz nieco odłączyć od koszykówki.

– Jestem bardzo zadowolony, szczęśliwy i dumny z chłopaków. To był niesamowity sezon, podczas którego przytrafiło nam się wszystko. Wygraliśmy Ligę Endesa, Euroligę, a Puchar Króla się nam wymknął w ostatniej akcji. To wszystko w sezonie, w którym nikt w nas nie wierzył. Sezon w wykonaniu Baskonii był wspaniały i niesamowity. Mam tylko słowa pochwały dla całej mojej drużyny, zawodników, sztabu, fizjoterapeutów, lekarzy, Juana Carlosa, Alberto Giki… Wynik jest taki jak wszyscy widzą, ale ja jestem dumny z pracy wszystkich. Będziemy teraz świętować i postaramy się odłączyć trochę od koszykówki, chociaż to nie będzie dla mnie łatwe.

– Moja matka będzie zadowolona, ponieważ jutro napije się kawy dumna ze swojego syna. Mam przyjaciół, którzy chcieli, żeby wygrała Baskonia. To normalne, że ludzie z Vitorii, z którymi się przyjaźnię, cieszą się z mojego powodu, ale trzymają kciuki za Baskonię. Moją pracą jest trenowanie Realu Madryt. Cieszę się prowadzeniem wielkiej drużyny. W Vitorii są ludzie, którzy obserwowali moją grę od małego. To jest moje życie. Jestem szczęśliwy i dumny, że ludzie mnie doceniają. Mam szczęście, że mogę wykonywać pracę, która mnie zachwyca.

– Jeśli istniałaby jakaś formuła do osiągania zwycięstw, opowiedziałbym o niej, ale nie ma czegoś takiego. Mam szczęście, że jestem w wielkim klubie. Teraz wszyscy mówią o Luce Dončiciu, ale jego sukces nie jest dziełem Pabla Laso, wiele osób za tym stoi. Jestem dumny, że pojawił się Dino Radončić i dał z siebie wszystko w meczu w play-offach. Chcemy, żeby zawodnicy od najmłodszych lat mieli to doświadczenie. Wymagania są maksymalne, a ja jako pierwszy zmuszam ich do tego, żeby czerpali z tego radość. Spędzamy wiele dni razem, podróżując, przegrywając i podoba mi się, kiedy zawodnicy cieszą się grą. Nie ma żadnego sposobu na to. Współpracuję z wielkimi profesjonalistami, w wielkim klubie, przed wspaniałą publicznością. Największą radość sprawia mi to, że kibice Realu Madryt mogą być dumni ze swojej drużyny.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA