Stało się to, o czym od kilkunastu dni donosiły niemal wszystkie hiszpańskie i brazylijskie media. Rodrygo został oficjalnie pozyskany przez Real Madryt. Santos wydał dzisiaj oficjalny komunikat, w którym czytamy: „Santos i Real Madryt osiągnęły porozumienie w sprawie przyszłego transferu Rodrygo Goesa. Przenosiny zawodnika do hiszpańskiego klubu zostały zaplanowane na lipiec 2019 roku”. Królewscy także wypuścili oficjalną wiadomość o transferze piłkarza.
Brazylijski klub nie zdradził kwoty całej transakcji, ale napisał wprost, że jest to najdroższy transfer w historii klubu. Dziennikarze informują jednak, że Los Blancos zapłacili za piłkarza 45 milionów euro, z których 80% trafi bezpośrednio do Santosu, a 20% do zawodnika i jego agentów. 20 milionów euro zostanie przelane od razu, natomiast pozostała kwota zostanie spłacona w ratach. Dziś w nocy ma odbyć się konferencja prasowa, na której włodarze Santosu zdradzą więcej szczegółów dotyczących umowy między piłkarzem a oboma klubami.
Santos oficjalnie podziękował Królewskim za profesjonalną postawę przy negocjacjach z klubem oraz rodziną piłkarza, które przebiegły wzorowo. Brazylijczycy są również zadowoleni, że Rodrygo będzie mógł spędzić w klubie jeszcze jeden rok i dopiero wtedy przeniesie się do stolicy Hiszpanii, ponieważ wówczas będzie miał już ukończone 18 lat. Atakujący wkroczy w pełnoletność w styczniu przyszłego roku.
Królewscy uprzedzili więc ostatecznie Barcelonę, która przez ostatnie miesiące zabiegała o 17-letniego piłkarza. Sytuacja Rodrygo do złudzenia przypomina tę Viníciusa, gdy też bój o niego stoczyły Real i Barça. I tym razem również górą byli Królewscy. Drogi obu młodych Brazylijczyków także mogą być bardzo podobne. Nowy zawodnik Los Blancos wystąpił do tej pory w piętnastu meczach (dziewięciu w Série A i sześciu w Copa Libertadores), zdobywając w nich sześć bramek, co czyni go najlepszym strzelcem Santosu. Dorzucił do tego dwie asysty.
Oficjalnie: Rodrygo piłkarzem Realu Madryt!
Piłkarz trafi do klubu w lipcu 2019 roku
REKLAMA
Komentarze (183)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się