Menu
Rauer / as.com

Oblak i Courtois czekają na kontakt z Madrytu

Królewscy wciąż nie zdecydowali, na kogo postawią

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Odejścia Zinédine'a Zidane'a, który był wielkim zwolennikiem i obrońcą Keylora Navasa, sprawiło, że Real Madryt ponownie na poważnie zaczął rozważać transfer nowego bramkarza. Wykluczając Davida de Geę, którego wyciągnięcie z Manchesteru United jest praktycznie niemożliwe, i Kepę Arrizabalagę, który niedawno przedłużył kontrakt z Athletikiem Bilbao, Królewskim pozostają dwie opcje – Thibaut Courtois i Jan Oblak. Dwaj bramkarze na najwyższym poziomie, którzy tylko czekają na jakikolwiek kontakt z Santiago Bernabéu.

Temat transferu Courtois do Realu Madryt przewija się regularnie od kilku lat. 26-letni golkiper reprezentacji Belgii nie zamierza przedłużać kontraktu z Chelsea, gdyż ze względów rodzinnych chce wrócić do Hiszpanii. Obecna umowa z londyńskim klubem obowiązuje do 2019 roku, więc najbliższe letnie okienko jest ostatnią szansą dla The Blues na zarobienie na ewentualnym transferze. Jeśli nie dojdzie do tego teraz, to za rok Belg będzie mógł odejść za darmo.

Z drugiej strony pojawia się kandydatura Jana Oblaka. Jak podaje AS, słoweński bramkarz nie miałby problemów z opuszczeniem Wanda Metropolitano, aby przenieść się na Santiago Bernabéu. Obecny kontrakt z Atlético Madryt obowiązuje do 2021 roku – po raz ostatni przedłużony został w lutym 2016 roku. Wówczas klauzula odstępnego wynosiła tylko 40 milionów euro i już wtedy sytuację Słoweńca bacznie śledził Real Madryt. Teraz klauzula odstępnego wynosi 100 milionów euro, a Oblak zarabia w Atleti trzy miliony euro netto rocznie.

Zaoferowanie Oblakowi znacznie większych zarobków nie byłoby dla Królewskich większym problemem. Florentino Pérez zastanawia się tylko, czy warto wyłożyć za Słoweńca aż 100 milionów euro, skoro ewentualny transfer Courtois mógłby się zamknąć w 30–40 milionach euro. Obecnie Oblak negocjuje z Atlético warunki nowego kontraktu, na mocy którego klauzula odstępnego zostałaby zwiększona do 200 milionów euro. Takie rozwiązanie definitywnie zamknęłoby mu drzwi przed transferem do Realu Madryt.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!