Menu
Leszczu / as.com

Trener przed mundialem

Królewscy pracują w pocie czoła

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Przez hiszpańskie media codziennie przewija się co najmniej jedno nazwisko trenera, który mógłby zastąpić Zinédine'a Zidane'a. Klub zostaje bez szkoleniowca od dziewięciu dni, co oznacza, że właśnie tyle trwa paraliż w kwestiach strategicznych. Nie ma ostatecznej decyzji dotyczącej pretemporady, nie ma też jasnego planu na letnie działania na rynku transferowym.

Według Asa Królewscy mają być świadomi, jak wielkie znaczenie w światowych mediach mają Mistrzostwa Świata. Przyciągają oczy wielu fanów, którzy niemal na miesiąc wyłączają zainteresowanie piłką klubową. Real ma nie chcieć, by ogłoszenie nazwiska nowego trenera zostało przyćmione przez wydarzenia na rosyjskim turnieju. Właśnie dlatego działacze próbują po cichu jak najszybciej znaleźć nowego trenera. W niektórych przypadkach rozmawiają z pośrednikami, na przykład w sytuacji, gdy szkoleniowiec jest związany z obecnym klubem długim kontraktem (przypadki Pochettino czy Kloppa). Argentyńczyk w dalszym ciągu ma być opcją numer jeden, ale Daniel Levy pozostaje nieugięty.

Faworytem bukmacherów do objęcia posady po Zizou jest Guti. Wiele mówiło się też o selekcjonerach reprezentacji, które zagrają na mundialu. Joachim Löw wykluczył się sam, a wczoraj na horyzoncie pojawił się szkoleniowiec Canarinhos, Tite, któremu kontrakt wygasa po Mistrzostwach Świata. Otrzymał jednak propozycję odnowienia umowy, która obowiązywałaby przez kolejne cztery lata.

Pozyskanie Tite mogłoby być wielkim atutem Królewskich, którzy od jakiegoś czasu walczą o transfer Neymara. Trener ma znakomite stosunki z napastnikiem Paris Saint-Germain. Po opuszczeniu Corinthians w 2014 roku szkoleniowiec odwiedził Europę, by uczyć się u boku Kloppa, Guardioli czy Ancelottiego. Tego ostatniego poznał w Valdebebas. „Idealną drużyną jest Real Ancelottiego”, mówił później Brazylijczyk.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!