Menu
Leszczu

Chorwacja wygrywa z rywalem Polski

Cały mecz Modricia, grał też Kovačić

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Reprezentacja Chorwacji rozegrała dziś ostatni mecz przed wylotem na Mistrzostwa Świata w Rosji. W pierwszej jedenastce wybiegł oczywiście jej kapitan, Luka Modrić. Na stadionie w Osijeku rywalem Vatreni był zespół, który na mundialu zagra w fazie grupowej z Polską, Senegal. Chorwacja nie grała ładnie, ale ostatecznie potrafiła odrobić stratę i po golach Perišicia i Kramaricia wygrała 2:1.

Pierwsza połowa stała na niskim poziomie i żadna z drużyn się niczym nie wyróżniała. Spotkanie było nudne, a dobrych sytuacji właściwie nie było. Zdecydowanie ciekawiej było po przerwie. Wszystko zaczęło się od błędu Domagoja Vidy i znakomitego podania Alfreda N’Diaye. Pomocnik Wolverhampton wypatrzył wbiegającego Ismaïlę Sarra, a ten po bardzo ładnym przyjęciu pokonał Danijela Subašicia. Utrata bramki podziałała motywująco na Modricia i spółkę, którzy szybko zaczęli grać ofensywniej i częściej szukali okazji do zdobycia bramki.

Mimo dużej przewagi Chorwacji bramka wyrównująca była dość przypadkowa. Ivan Perišić uderzył z rzutu wolnego, piłka odbiła się jeszcze od jednego z Senegalczyków i wpadła obok bezradnego bramkarza. Dobry mecz rozgrywał też Luka Modrić, który miał udział przy drugim trafieniu swojej drużyny. Podał do Andreja Kramaricia, a ten po chwili oddał strzał, jednak piłka po chwili wróciła do niego. Za drugim razem uderzył już nie do obrony, a Chorwacja mogła cieszyć się z prowadzenia. W 65. minucie na boisku pojawił się też Mateo Kovačić, ale niczym się nie wyróżnił poza otrzymaniem żółtej kartki za faul na Sadio Mané. Na listę strzelców mógł się za to wpisać Lukita, ale w dobrej sytuacji nieczysto trafił w futbolówkę.

Styl nie był może zbyt imponujący, ale Chorwacja osiągnęła przyzwoity rezultat w bezpośredniej potyczce z innym uczestnikiem Mistrzostw Świata w Rosji. Już wkrótce kadra z dwójką madridistas może udać się na wschód, gdzie w fazie grupowej zmierzy się z Nigerią, Argentyną i Islandią. Pierwsze spotkanie już za osiem dni w Kaliningradzie.

Chorwacja – Senegal 2:1 (0:0)
0:1 Sarr 48' (asysta: N'Diaye)
1:1 Perišić 63'
2:1 Kramarić 78'

Chorwacja: Subašić (67' L. Kalinić); Vida, Lovren (46' Jedvaj), Ćorluka, Strinić; Rakitić (65' Kovačić), Badelj (46' Kramarić); Rebić (61' Brozović), Modrić, Perišić; Mandžukić (46' N. Kalinić).
Senegal: Diallo; Gassama, Koulibaly (82' Mbodj), Sané, Sabaly; N'Diaye (75' Ndiaye), Gueye (88' N'Doye); Sarr (74' Diouf), Mané, Niang (65' Keita); Sakho (86' Sow).

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!