Królewscy mogą już odhaczyć nazwisko kolejnego piłkarza, który niemal na pewno nie trafi tego lata na Santiago Bernabéu. Przez ostatnie miesiące media żyły tematem transferu nowego napastnika i niemal w każdym artykule można było wyczytać imię i nazwisko Harry'ego Kane'a, ale od dziś trudno będzie już się doszukać go w kolejnych dziennikarskich dywagacjach.
Tottenham Hotspur poinformował oficjalnie, że 24-letni Anglik przedłużył kontrakt z klubem. Snajper związał się z londyńczykami umową do 2024 roku. Dziennikarze z Wysp Brytyjskich donoszą, że piłkarz będzie mógł liczyć na tygodniówkę w wysokości 200 tysięcy funtów. Oznacza to, że po doliczeniu różnych bonusów Kane będzie mógł zarobić przez rok około 15 milionów funtów. Dotychczas atakujący był związany z Tottenhamem umową do 2022 roku, na której złożył podpis w grudniu 2016 roku i zarabiał dwa razy mniej.
Nowy kontrakt dla Kane'a oznacza nic innego, jak jasny sygnał ze strony Daniela Levy'ego, że inne kluby mogą tylko pomarzyć o transferze napastnika, którego prezes Spurs wycenia na 222 milionów euro. Anglik niemal na pewno zostanie w tym sezonie na Wembley, a Real Madryt musi zacząć rozglądać się za innym snajperem, choć potencjalna lista wzmocnień zaczyna się powoli kurczyć. Trudno też przypuszczać, by Królewscy byli w stanie zaproponować Kane'owi lepszą umowę pod względem finansowym i nie zaburzyli przy tym drabinki płac.
Oficjalnie: Kane przedłużył kontrakt z Tottenhamem
Napastnik zostaje w północnym Londynie
REKLAMA
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się