Oto zapis konferencji prasowej z udziałem nowego zawodnika Królewskich, Pablo Garcii:
- Chyba już zeszły z Ciebie emocje po transferze?
- Tak, teraz czuję się znacznie spokojniejszy. Wszystko się trochę komplikowało, ale nareszcie mogę powiedzieć, że jestem piłkarzem Realu Madryt i jestem z tego bardzo zadowolony
- Jakie wiążesz nadzieję z tym nowym etapem w twoim życiu?
- Nie mam jakiś specjalnych oczekiwań, chcę już wyjść na boisku, dać z siebie wszystko i wygrywać. Å?atwo to mówić, ale Madryt musi wygrywać tytuły i właśnie na to liczę, na zdobywanie tytułów, nic więcej.
- Jesteś jednym z tych piłkarzy, którzy świetnie znoszą krytykę. To umiejętność może Ci się tutaj może przydać
- Szanuję opinie innych. Każdy jest wolnym człowiekiem i może myśleć co chce. Ja wyjdę na boisko, dam z siebie sto procent, a potem ludzie mnie osądzą.
- Jak byś zdefiniował ostatnio popularne powiedzienie o "urugwajskim pazurze"?
- Urugwaj zawsze wychowywał piłkarzy, którzy lubią twardą walkę, ale umiejących także grać dobrze w piłkę. Ten pazur, to umiejętność twardej walki o piłkę z rywalem, nie czyniąc nikomu krzywdy.
- Zdajesz sobie sprawę, że przyszedłeś do Klubu, w którym zawsze wymaga się od piłkarzy maximum?
- Oczywiście. To jest Real Madryt, musi zdobywać wszystko, walczyć o wszystko i cele tutaj są zupełnie różne niż w Osasunie. Spędziłem tam wspaniałe trzy lata, ale nadszedł czaś, aby zawiesić poprzeczkę wyżej. Cieszę się bardzo, że będę mógł zmierzyć się z zupełnie nowymi i trudniejszymi wyzwaniami.
Pierwsze słowa Pablo Garcii
czyli konferencja z nowym nabytkiem Królewskich.
REKLAMA
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się