Podczas gdy wszyscy kibice Realu Madryt swoją uwagę zwrócili w stronę Cristiano, skandując „Cristiano, zostań!”, Królewscy mają otwarty inny front. Chodzi o Garetha Bale'a, który po finale w Kijowie wyznał, że chciałby grać zawsze i musi porozmawiać ze swoim agentem o przyszłości. Te słowa wszczęły alarm w Anglii, a szczególnie w obozie Manchesteru United, który już od dawna uważnie śledzi sytuację Walijczyka.
Jego agent, Jonathan Barnett, spotka się w najbliższym czasie z Florentino Pérezem, aby omówić przyszłość atakującego w Realu Madryt. Jednak jak informują angielskie media, a konkretnie The Sun, The Independent i Mirror, José Mourinho jest gotowy rozbić bank, by w końcu zawodnika Królewskich sprowadzić na Old Trafford. Różnią się jednak liczby, które podają poszczególne gazety. The Independent mówi o 137,5 miliona euro, a z kolei The Sun twierdzi, że kwota transferu może sięgnąć nawet 237 milionów.
Brytyjskie media informują również o możliwej pensji, która stawiłaby Bale'a na tym samym poziomie finansowym, co Leo Messiego. Walijczyk miałby zarabiać 38,5 miliona euro za sezon. To ponad trzykrotne przebicie obecnych zarobków atakującego Królewskich, który na Bernabéu może liczyć na 11 milionów rocznie. Gareth chce grać, a jak przyznał sam Zidane, jego sytuacja jest skomplikowana. Z kolei United może znaleźć dodatkowe środki na tę operację, sprzedając ostatecznie Martiala, o czym mówi się już od dłuższego czasu. Wtedy trio ofensywne Czerwonych Diabłów mieliby utworzyć Sánchez, Lukaku i Bale.
United wraca do starań o Bale'a
Narzekania Walijczyka zwracają uwagę Czerwonych Diabłów
REKLAMA
Komentarze (41)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się