Keylor Navas jest jednym z bohaterów tego finału Ligi Mistrzów. Kostarykanin szczególnie w pierwszej połowie wykazał się kilkoma świetnymi interwencjami, czego nie można powiedzieć o bramkarzu Liverpoolu. To między innymi o sytuację Lorisa Kariusa był po spotkaniu pytany Navas. Poniżej przedstawiamy wypowiedzi Keylora dla telewizji MEGA.
– Jestem bardzo zadowolony. Teraz jest czas na radość. Dla nas i dla kibiców, którzy wspierali nas zawsze do samego końca. Nigdy nie straciliśmy wiary. Prosiliśmy Boga o wiele zdrowia, by być dobrze przygotowanymi na finał. A teraz to już rzeczywistość, znów jesteśmy mistrzami i jesteśmy z tego dumni. Dziękujemy tym, którzy zawsze w nas wierzyli.
– Błędy Kariusa? bycie bramkarzem to trudna sprawa. Oby Karius mógł się podnieść i był w stanie iść do przodu, jeszcze długa kariera przed nim.
– Moje momenty słabości? Ja nigdy nie straciłem wiary, choć chwile były trudne. A teraz jesteśmy tu jako mistrzowie. Liga Mistrzów to turniej, który lubimy najbardziej. Jeśli możemy pokazać się z najlepszej strony, to zostajemy mistrzami.
– Cristiano? Mam nadzieję, że zostanie.
– Ja zostaję w Realu, jestem zadowolony. To, co dał mi ten klub, jest nie do wyjaśnienia.
Navas: Oby Karius mógł się podnieść
Navas komentuje finał z Liverpoolem
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się