Przed finałem w Kijowie dziennikarze Marki postanowili przedstawić czytelnikom sylwetki trzech cichych bohaterów Liverpoolu w tym sezonie – Lorisa Kariusa, Jamesa Milnera i Trenta Alexandra-Arnolda. Zaprezentowaliśmy wam już krótkie historie pierwszego i ostatniego z wymienionych, dziś zaś na zakończenie zajmiemy się najbardziej doświadczonym z tego grona.
Na przestrzeni całej kariery James Milner grywał na wszystkich pozycjach oprócz bramki i stopera. Był napastnikiem, bocznym obrońcą (na obu stronach), skrzydłowym, a także środkowym i defensywnym pomocnikiem. Niezwykle wszechstronny Anglik jest jednym z kluczowych piłkarzy Kloppa w tej edycji Champions League. Na potwierdzenie wystarczy wspomnieć, że ma on na koncie najwięcej asyst w całych rozgrywkach – dziewięć, czyli jedną więcej od Firmino i cztery od Luisa Suáreza. Liverpool dominuje więc w rankingu asyst, a w zestawieniu strzelców tylko Cristiano góruje nad piłkarzami The Reds. Firmino i Salah uzbierali 10 trafień, a Mané dziewięć. Statystyki jasno pokazują, która drużyna najjaśniej błyszczy w ofensywie.
Milner cały zeszły sezon występował jako lewy obrońca, ale wybuch formy Robertsona sprawił, że doświadczony zawodnik wrócił na swoją nominalną pozycję. Wraz z Hendersonem, Wijnaldumem lub Emre Canem zajmuje jeden z trzech wakatów w środku pola. Jak mało kto potrafi łączyć pracowitość z czysto piłkarską jakością. – Robertson pokazał, że ma umiejętności, a Moreno wraca do zdrowia. Dlatego też Milner powróci na swoją pozycję. Nie musieliśmy nikogo kupować, by wzmocnić środek – tłumaczył podczas przedsezonowych przygotowań Klopp.
Jednym z powodów, dla których Milner nie przedłużył kontraktu i odszedł z Manchesteru City, była właśnie chęć częstszej gry w sektorze, w którym czuje się najlepiej. Choć w zeszłym sezonie mu się to nie udało, latem wszystko się zmieniło. – Trener powiedział mi, że będzie mnie częściej wystawiał w środku, z czego bardzo się cieszę – wyznał parę miesięcy temu. Ponadto, Milner jest niezbędny przy wykonywaniu stałych fragmentów gry. Nawet jeśli strzelił mniej goli niż w zeszłej kampanii (jedna bramka we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie i siedem w dwóch poprzednich), Klopp ufa swojemu weteranowi jak mało komu.
Wszechstronny weteran
Krótka sylwetka Jamesa Milnera
REKLAMA
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się