REKLAMA
REKLAMA

Liverpool zwróci pieniądze kibicom, którzy nie mogli dotrzeć do Kijowa

Powodem były odwołane loty na Ukrainę
REKLAMA
REKLAMA

Liverpool zapowiedział wczoraj, że zwróci pieniądze za wszystkie bilety, które jego kibice zwrócili w związku anulowanymi lotami. Podróż do Kijowa okazała się dla nich niemożliwa, więc nie będą mogli zobaczyć finału na żywo. Setki fanów The Reds jest poszkodowanych, ponieważ operator Worldchoice Sport musiał anulować loty, gdyż nie zdołał uzyskać slotów na lądowania i starty na lotnisku Kijów-Boryspol. Ponad 650 kibiców zostało w Liverpoolu praktycznie bez możliwości dotarcia na czas do stolicy Ukrainy.

„W obliczu wyjątkowych okoliczności, które dotyczą opóźnień i anulowanych lotów do Kijowa, Liverpool zaoferuje poszkodowanym kibicom całkowity zwrot kosztów biletu”, poinformował klub z Anfield. „Osoby, które miały pierwotnie podróżować lotami ET8704 i ET8706 oraz ci, którzy nie mogli polecieć przełożonym lotem ET8700 operatora Worldchoice Sport, mogą prosić o zwrot pieniędzy”, można przeczytać w dalszej części komunikatu.

Joe Anderson, burmistrz Liverpoolu, zwrócił się do Witalija Kliczki, mera Kijowa, żeby wspólnymi siłami spróbować rozwiązać trudną sytuację na kijowskim lotnisku. „Rozmawialiśmy przez cały ranek z dyrektorem lotniska. Postarają się zrobić dla nas kilka rzeczy: spróbują umożliwić skorzystanie z pobliskiego lotniska lub wyczarterowania Airbusa i mniejszych samolotów dzisiaj i jutro”, powiedział Anderson.

Worldchoice Sport przeprosił kibiców i zapewnił, że jest rozczarowany kijowskim lotniskiem. Jednocześnie kibice dostali wiadomość, że mogą liczyć na zwrot pieniędzy w ciągu najbliższych siedmiu dni. „Najmocniej przepraszamy wszystkich fanów za tę fatalną sytuację. Jesteśmy bardzo rozczarowani lotniskiem w Kijowie”, można przeczytać w firmowym komunikacie.

Ostatnie aktualności

A jednak BBC?

Zdaniem <i>Marki</i> Zidane poświęci dzisiaj Isco

24
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA